„Kurs” niezmiennie obejmuje trzytygodniowy blok zajęć. W pierwszym tygodniu szkoleni zgłębili tajniki pracy z mapą, podstawowe wiadomości z zakresu topografii i geodezji oraz budowę sprzętu obserwacyjnego i optoelektronicznego. Ponadto uczestnicy poznali rodzaje celów i ich klasyfikowanie, jak również sposoby oceny skutków rażenia dokonywanych przez różne rodzaje uzbrojenia. W drugim tygodniu nauczyciele skupili wysiłek szkoleniowy na zagadnieniach z taktyki, doboru i zajmowania stanowisk obserwacyjnych oraz określania położenia sił przeciwnika i sporządzania zwięzłych meldunków z określonymi koordynatami do wezwania wsparcia ogniowego — czytamy na portalu 17. WBZ.

Współczesne pole walki pokazuje, że główne starcia rozgrywane są w terenie zurbanizowanym. Podczas walk pododdziałów ogólnowojskowych kluczową rolę odgrywa wsparcie artylerii. Doświadczenia z misji poza granicami kraju pokazały, że w każdym pododdziale od szczebla plutonu, powinien znajdować się obserwator ognia, który potrafi nie tylko wezwać wsparcie artylerii, ale przede wszystkim koordynować jej ogień podając odpowiednie koordynaty

– wyjaśnia pomysłodawca szkolenia sierżant Krzysztof Łaski, cytowany przez oficjalny portal wielkopolskiej brygady. 

Kołowy transporter opancerzony Rosomak, będący główną jednostka sprzętową 17. WBZ na swoim wyposażeniu posiada system kierowania ognia, który dzięki nowoczesnej technologii określa koordynaty niezbędne dla artylerzystów.

Każdy dowódca załogi oraz działonowy Rosomaka jest w stanie przekazać artylerzystom niezbędne koordynaty do prowadzenia celnego ognia. Dzięki otrzymanym współrzędnym, azymutowi oraz kątowi nachylenia armaty pododdziały wsparcia są w stanie razić przeciwnika ogniem z dokładnością do 5 metrów

— podkreśla kapitan Michał Antosiewicz, oficer sekcji Wojsk Rakietowych i Artylerii w rozmowie z portalem 17. WBZ.  

Kompanijny moduł ogniowy, w skład którego wchodzą moździerze samobieżne Rak, na swoim etacie posiada wyspecjalizowanych JFO (Joint Fires Observer). Żołnierze o tej specjalności mogą naprowadzać ogień artylerii jak również Lotnictwa Wojsk Lądowych (śmigłowców). Obserwatorzy, którzy ukończyli poprzednie edycje szkolenia oraz przygotowywani są do nowych zadań poznali podstawy naprowadzania lotnictwa oraz doskonalili nabyte dotąd umiejętności pod okiem oficera z 1. Bazy Lotnictwa Wojsk Lądowych z Inowrocławia.

Kolejny tydzień szkolenia obejmował będzie zajęcia w oparciu o trenażery do szkolenia wysuniętych obserwatorów w Zakładzie Symulacji Taktycznych Wrocławskiej Akademii Wojsk Lądowych. Pozwoli to artylerzystom zweryfikować swoje umiejętności oraz zaobserwować wyniki naprowadzanego ognia. Szkolenie zakończy się egzaminem w piątek 27 kwietnia — informuje wielkopolska brygada.