Przez blisko 70 minut meczu warszawianie nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy Górnika. Dośrodkowania w pole karne nie przynosiły żadnego efektu, a najlepszą okazję w pierwszej połowie miał Marko Vesović po indywidualnym rajdzie. W dodatku, w 56. minucie po błędzie Radosława Cierzniaka, który źle obliczył tor lotu piłki po rzucie rożnym, bramkę samobójczą strzelił Hlousek. Legia grała źle i niewiele wskazywało na to, że coś się zmieni. Nowy trener Dean Klafurić nie miał tęgiej miny.

Wszystko zmieniło się w 68. minucie meczu. Tomasz Loska interweniował poza polem karnym tak niefortunnie, że trącił piłkę nogą, a ta następnie trafiła go w rękę. Sędzia Bartosz Frankowski pokazał mu czerwoną kartkę. Górnik grał w dziesiątkę, a w dodatku stracił bramkę, bo z rzutu wolnego nierozgrzanego Wojciecha Pawłowskiego zaskoczył Michał Kucharczyk. Gospodarze poczuli swoją szansę i nacierali, lecz bez efektu. Kiedy wydawało się, że będziemy mieli dogrywkę, Jarosław Niezgoda strzelił pięknego gola głową w jednej z ostatnich akcji meczu. Legia wygrała 2:1 i wywalczyła awans.

Finał Pucharu Polski obędzie się 2 maja na Stadionie Narodowym. Legia zagra z Arką Gdynia, która wczoraj wyeliminowała Koronę Kielce po wygranej 1:0.

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Adam Hlousek (56-samobójcza), 1:1 Michał Kucharczyk (74-wolny), 2:1 Jarosław Niezgoda (90+7-głową).

Czerwona kartka: Górnik Zabrze - Tomasz Loska (68; zagranie ręką poza polem karnym). Żółta kartka: Legia Warszawa - William Remy.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 23 325.

Legia Warszawa: Radosław Cierzniak - Artur Jędrzejczyk (77. Cristian Pasquato), William Remy, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Michał Kucharczyk (90+5 Mauricio), Domagoj Antolic, Chris Philipps, Sebastian Szymański (70. Kasper Hamalainen), Marko Vesovic - Jarosław Niezgoda.

Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz - Damian Kądzior (73. Wojciech Pawłowski), Szymon Matuszek, Wojciech Hajda (71. Maciej Ambrosiewicz), Rafał Kurzawa, Szymon Żurkowski - Igor Angulo (90. Adam Wolniewicz).