Na ślad 23-letniego Piotra P. wpadli dolnośląscy "łowcy pedofili". Agentka grupy, podając się za 11-letnią dziewczynkę, odpowiedziała na ogłoszenie Piotra P., który za pośrednictwem internetu poszukiwał kochanki. Mężczyzna, mimo że kilkukrotnie był uprzedzany o wieku wybranki, nie zrezygnował ze spotkania. Wprost przeciwnie, przedstawiając się jako nauczyciel pływania, namawiał "nastolatkę" na osobiste spotkanie, by wprowadzić ją w dorosłe życie.

Drogą internetową podsądny ustalił, że będzie czekał na dziewczynkę pod dworcem głównym PKP w Opolu. Zamiast niej na spotkanie stawili się jednak agencji firmy ochroniarskiej i opolscy policjanci.

Oprócz kary pozbawienia wolności i tysiąca złotych grzywny, sąd orzekł wobec podsądnego pięcioletni zakaz wykonywania pracy z dziećmi. Piotr P. ma także poddać się odpowiedniej terapii.