Wczoraj w Szczecinie, w związku z tymczasowym aresztowaniem Gawłowskiego, na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrały się władze PO i klubu parlamentarnego Platformy.

Po zakończeniu spotkania lider PO Grzegorz Schetyna oświadczył, że sprawę swego partyjnego kolegi, zwłaszcza niedzielną decyzję o jego aresztowaniu, odbiera jako "początek kampanii wyborczej PiS, jako atak na polityczną opozycję, atak na Platformę Obywatelską".

- To są standardy białoruskie - tak na Białorusi i w Turcji, i w Rosji traktuje się opozycję polityczną, tak się eliminuje polityków z innych obozów, tak się prowadzi kampanię wyborczą

 - oświadczył szef Platformy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ależ Schetyna wymyślił. Oto jak „odbiera” sprawę Gawłowskiego. To kompromitacja!

Dziś w TVP1 do stanowiska Schetyny odniosła się rzeczniczka rządu. Według Kopcińskiej "opozycja broniąc swojego partyjnego kolegi próbuje z tego zrobić sprawę polityczną".

- To jest hucpa, to jest uprawianie polityki, tego nie należy robić. Dajmy sądom wydać wyrok (...). Jeżeli osoba - która jest podejrzewana o pewne czyny - jest niewinna, to nie koledzy partyjni mają osądzić. Dlatego zostawmy sprawę, nie upolityczniajmy jej

 - mówiła rzecznika rządu.

W każdym takim przypadku - jak podkreśliła Kopcińska - obóz rządzący dąży do tego, aby to "sądy wydawały wyroki, aby to sędziowie orzekali o tym, czy ktoś jest winny, czy nie".

- Pragnę przypomnieć politykom opozycji, że wobec prawa wszyscy są równi, a przynajmniej być powinni. My przywracamy sprawiedliwość. Nie ma osób, które mają prawo ponad prawem się znaleźć

 - oświadczyła Kopcińska.