Światowy Dzień Głosu

/ congerdesign

  

Z okazji Światowego Dnia Głosu, który przypada w dniu 16 kwietnia 2018 r. Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu włączył się aktywnie w akcję informacyjną, której celem jest zwrócenie uwagi na rolę głosu we współczesnym społeczeństwie informacyjnym, a także diagnostykę i terapię w przypadku zaburzeń głosu u profesjonalistów.

Mówimy, nie zastanawiając się nad tym, w jaki sposób głos wydobywa się z gardła. Tymczasem narząd głosotwórczy bywa porównywany do instrumentu dętego. Proces powstawania głosu zaczyna się w układzie oddechowym, gdzie wytwarza się strumień powietrza wydechowego o odpowiednim ciśnieniu. Trafia on do krtani, gdzie powstaje ton krtaniowy. Ostatecznie w przestrzeniach artykulacyjo-rezonansowych formuje się barwa głosu i tworzą głoski mowy.

Wydobywanie głosu zgodne z prawami fizjologii oraz wymogami estetycznymi to sztuka niełatwa, aczkolwiek niezbędna w wielu zawodach takich jak: śpiewacy, aktorzy, spikerzy, politycy, wykładowcy i nauczyciele.

Istnieje wiele czynników, które mogą powodować zaburzenia w emisji głosu i zmieniać jego brzmienie. Są nimi m.in. stres, siedzący tryb życia, przekrzykiwanie hałasu, który towarzyszy nam od rana do wieczora. Wiele osób, w szczególności profesjonalistów pracujących głosem na co dzień wymaga terapii, która pomoże im w odpowiedni sposób zadbać o głos, a następnie korzystać z niego we właściwy sposób.

- Obecnie mamy dostęp do wielu terapii, które przywracają właściwe napięcie w obrębie traktu głosowego. Bardzo ważne jest jednak uświadomienie tego pacjentowi, a także zbudowanie z nim porozumienia i zaufania. O wynikach terapii decyduje jeszcze jeden ważny element – kontrola słuchowa. Bez tych wszystkich czynników terapia nie będzie skuteczna

– mówi prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.

Istnieje także wiele możliwości operacyjnego leczenia zaburzeń głosu. W przypadku zmian na fałdach głosowych, których nie można wyleczyć farmakologicznie, wykonuje się zabiegi z zakresu fonochirurgii. Podczas takiego zabiegu usuwa się guzki oraz polipy,  które w skrajnych przypadkach utrudniają przepływ powietrza i są istotną przeszkodą dla głosu. 

- Chciałabym uspokoić pacjentów, którzy obawiając się zmiany głosu, niechętnie godzą się na operacje fonochirurgiczne

– mówi prof nadzw. dr hab. med. Agata Szkiełkowska, kierownik Kliniki Audiologii i Foniatrii Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. - Przy obecnych technikach takie obawy są nieuzasadnione. Do usuwania zmian wykorzystuje się laser, który nie zaburza czynności wibracyjnej fałdów głosowych. Coraz częściej stosowaną w świecie metodą operacyjnego leczenia zaburzeń głosu jest laryngoplastyka – wstrzykiwanie do fałdów głosowych materiałów alloplastycznych, takich jak kwas hialuronowy. Zabiegi te przeprowadzamy u pacjentów, u których występuje niewydolność fałdów głosowych. Podczas emisji głosu nie są one wówczas zwarte. Wstrzykując w nie materiał alloplastyczny, korygujemy ten defekt, a jednocześnie brzmienie głosu. Także w tym przypadku zabiegi są  bezpieczne. Fachowo wykonane nie niosą ryzyka powikłań, których tak bardzo boją się osoby pracujące głosem – dodaje prof. Szkiełkowska. 

Głos to nie tylko fenomen mechaniczno-akustyczny, ale także przekaźnik nastroju i emocji. Zasady jego emisji są przedmiotem badań naukowych z zakresu laryngologii, foniatrii i audiologii, a także fizyki, akustyki, fonetyki, lingwistyki, psychologii. Głos – podobnie jak słuch – ma kluczowe znaczenie dla rozwoju współczesnego społeczeństwa opartego na wymianie informacji.

- Jeśli jesteśmy zabiegani, zestresowani, godzinami siedzimy przy komputerze, nie zawsze przyjmując odpowiednią postawę, możemy mieć nawyki, które w niekorzystny sposób wpływają na procesy tworzenia głosu 

- dodaje prof. Szkiełkowska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Morawiecki ujawnia kulisy negocjacji ws. Brexitu: Z mozołem wypracowaliśmy dobre stanowisko

premier Mateusz Morawiecki / twitter.com/PremierRP

  

Premier Mateusz Morawiecki informując o ustaleniach szczytu 27 państw członkowskich ws. Brexitu podkreślił, że pokazano dobrą wolę 27 państw członkowskich. „Z mozołem wypracowaliśmy kompromisowe stanowisko”.

Z mozołem wypracowaliśmy kompromisowe, dobre stanowisko, które pozwala W. Brytanii do 22 maja uzgadniać swoje procesy ratyfikacji w ramach parlamentu brytyjskiego, ale pewną datą graniczną, wyznaczoną również przez procedury brytyjskiej jest ten 12 kwiecień.
- powiedział dziennikarzom po zakończeniu szczytu UE27 premier Morawiecki.

Jednocześnie szef polskiego rządu podkreślił, że umowa o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE jest bardzo ważna.

Ważne jest też, by było ono uporządkowane, a kwestie finansowe, jak i prawa naszych obywateli i przedsiębiorców – zabezpieczone.  Dla nas kluczowy jest porządek, uporządkowane wyjście Wielkiej Brytanii z UE. Uniknęliśmy czegoś, co było pierwotną propozycją - pewnego postawienia Wielkiej Brytanii pod ścianą. Uniknięcie tego "stawiania pod murem" tworzy lepszą perspektywę porozumienia.
- mówił premier Morawiecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl