Po Grecji będą Włochy?

  

Strefa euro powoli zapomina o niedawnym kryzysie, który doprowadził do katastrofy finansowej i społecznej w Grecji oraz bardzo trudnej sytuacji w Hiszpanii i Portugalii. Wzrost PKB w 2017 r. w strefie euro wyniósł 2,3 proc., co może nie jest imponujące, ale i tak jest najlepszym wynikiem od ponad 10 lat. Strukturalne napięcia wynikające z konstrukcji wspólnej waluty odeszły nieco w cień i już nie rzucają się tak w oczy. Jednak nie zniknęły całkowicie, o czym Europa niedługo znów może się boleśnie przekonać.

Murowanym kandydatem do wybuchu problemów społecznych na tle ekonomicznym wydają się Włochy. Pełzający wzrost PKB na Półwyspie Apenińskim, na poziomie 1,5 proc., jest stanowczo zbyt niski, by rozładować tlące się napięcia. 11-procentowe bezrobocie i brak perspektyw dla wielu młodych ludzi wraz z gigantycznym długiem publicznym na poziomie 132 proc. PKB stanowią mieszankę wybuchową. Jest coraz więcej dowodów na to, że bez wyjścia ze strefy euro Włochy nie będą w stanie odzyskać konkurencyjności. Włochy to gospodarka wielokrotnie potężniejsza niż grecka (wartość PKB jak 9 do 1), zatem ewentualną zapaść tego kraju Europa odczuje znacznie boleśniej niż kryzys grecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl