Sejm wczoraj wieczorem przyjął nowelizację jednej z ustaw o Trybunale Konstytucyjnym, dotyczącą publikacji trzech „rozstrzygnięć” z 2016 r., nowelizację nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, dotyczącą m.in. poszerzenia autonomii Izby Dyscyplinarnej SN i kwestii przejściowych związanych z reformą SN oraz nowelizację trzech ustaw - o ustroju sądów powszechnych, SN i Krajowej Radzie Sądownictwa. Ta ostatnia nowela dotyczy m.in. kwestii zwołania pierwszego posiedzenia KRS po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego Rady oraz procedury konsultacji przy odwoływaniu prezesa lub wiceprezesa sądu.

- Chciałem się zapytać, jaka jest szczególna sytuacja? Czy jesteśmy w stanie wojny, czy w stanie pokoju? Dla PiS to może być, jak rozumiem, szczególna sytuacja polityczna - pytał wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz z PO odnosząc się do tempa prac legislacyjnych.

Przewodniczący komisji ustawodawczej Stanisław Gogacz z Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że odpowiedź na to jest w uzasadnieniu do projektu przepisów ws. TK.

- Uzasadnieniem takiego rozwiązania jest dążenie do stabilizacji systemu prawnego i zakończenie konfliktu wokół TK. Krótko mówiąc chodzi o taką sytuację, że Polska jest oceniana, jeśli chodzi o procedury praworządności - zaznaczył.