Nagrody Stowarzyszenia Wydawców Katolickich rozdane. "Kościół był zawsze blisko spraw Polski"

Prof. Andrzej Nowak / By Archiwum Kancelarii Prezydenta RP - www.prezydent.pl - http://www.prezydent.pl/x.node?id=4542760&fotoserviceId=21500174, GFDL 1.2, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5887490

  

Tegoroczną nagrodę Stowarzyszenia Wydawców Katolickich Feniks otrzymał prof. Andrzej Nowak - ogłoszono w czwartek, pierwszego dnia odbywających się w Warszawie XXIV Targów Wydawców Katolickich. Wśród wyróżnionych także m.in. KUL, Muzeum Niepodległości i abp Henryk Hoser.

W uroczystości, która zainaugurowała dziś na warszawskim Zamku Królewskim XXIV Targi Wydawców Katolickich, wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i kościelnych. Jak podkreślił prezydent Andrzej Duda w liście, skierowanym do uczestników i organizatorów targów, jest "to ważne wydarzenie", skupiające autorów i wydawców "reprezentujących duchowość i wartości, które od ponad tysiąca lat kształtują naszą narodową tożsamość, przenikają naszą społeczną świadomość i budują nasze kulturowe dziedzictwo".

Duda zaznaczył, że "historia polskiej myśli jest w dużej mierze związana z historią Kościoła, a wiele ważnych postaci w dziejach polskiej nauki i literatury to duchowni i pisarze katoliccy".

"Również dziś książka katolicka jest nośnikiem postaw, które budują nasze społeczeństwo. Cieszę się, że ten ważny i potrzebny segment polskiego rynku wydawniczego ma się dobrze i wciąż się rozwija"

- dodał.

Jak przypomniał prezydent, jednym z motywów przewodnich tegorocznych targów jest stulecie odzyskania niepodległości.

"Ten wielki, narodowy jubileusz jest dobrą okazją, by przypomnieć, że Kościół był zawsze blisko spraw Rzeczypospolitej"

- ocenił. Jak dodał, w tym roku Kościół obchodzi także rok św. Stanisława Kostki - patrona Polski, a obie rocznice "to przecież dwie strony tego samego, jubileuszowego medalu".

"Tym, co je łączy są przede wszystkim wspólne wartości; wśród nich solidarność i poszanowanie godności osoby ludzkiej, o której tak często mówił i pisał nasz wielki rodak, święty Jan Paweł II"

- podkreślił Duda.

Prezydent pogratulował także laureatom tegorocznej Nagrody Stowarzyszenia Wydawców Katolickich Feniks 2018 i wskazał, że wśród dotychczasowych nagrodzonych są "najważniejsi polscy teolodzy i myśliciele ostatnich dziesięcioleci".

List okolicznościowy napisał także marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który zaznaczył, że bardzo cieszy go, iż "to ważne i wartościowe wydarzenie wpisało się na stałe w kulturalny pejzaż naszej stolicy".

"Stanowi bowiem prawdziwe święto książki religijnej, ukazujący jej świat zasług, wartości w świetle ewangelicznego przesłania, które od ponad tysiąca lat kształtuje wizerunek naszej ojczyzny"

- podkreślił.

Jak dodał, jest przekonany, że "również podczas tegorocznej edycji targów, zarówno wydawcom jak i odwiedzającym, towarzyszyć będzie szczególna atmosfera".

"Coroczne spotkania bowiem to promocja czytania uważnego i pogłębionego, budzącego głębokie refleksje i nadającego odpowiednią rangę pracom publikowanym przez oficyny katolickie"

- wskazał Kuchciński.

Marszałek Sejmu także pogratulował tegorocznym laureatom Feniksów, a organizatorom wydarzenia życzył "kolejnego w dziejach tego przedsięwzięcia sukcesu, przede wszystkim w rozpowszechnianiu wielkiego, bogatego, wspaniałego, duchowego dziedzictwa, które przywołuje pamięć o naszej tożsamości".

Nagrodę Stowarzyszenia Wydawców Katolickich Feniks otrzymał historyk prof. Andrzej Nowak. Tegoroczny laureat urodził się w 1960 r. w Krakowie. Jest historykiem, publicystą, kierownikiem Zakładu Historii Europy Wschodniej na Uniwersytecie Jagiellońskim, profesorem zwyczajnym w Instytucie Historii PAN. Tytuł profesora nauk humanistycznych otrzymał w 2011 r. Zajmuje się głównie historią polityczną i myślą polityczną Europy Wschodniej XIX-XX wieku. Jest znawcą historii stosunków polsko-rosyjskich. Wielokrotnie uczestniczył w organizowanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego seminariach w Lucieniu. W październiku ub. roku został członkiem Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Feniksy Diamentowe otrzymali z kolei Katolicki Uniwersytet Lubelski w 100-lecie istnienia oraz Muzeum Niepodległości w Warszawie. Feniksem Srebrnym uhonorowano abp. Henryka Hosera. Ogłoszono również laureatów trzech Feniksów Specjalnych; są nimi: projekt Biblia Audio firmy Osorno oraz dwie książki - "Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo" Grzegorza Gortata, wydane nakładem wydawnictwa Bajka, i "Tragedia w Aleppo" Adama Bujaka, wydana nakładem wydawnictwa Biały Kruk.

Przyznano także nagrody Małego Feniksa, które co roku trafiają do "osób i instytucji szczególnie zasłużonych na polu promocji książek o tematyce religijnej w mediach". W gronie laureatów znaleźli się: wydawnictwo Jedność - w stulecie powstania i działania, Katolicka Agencja Informacyjna - w 25-lecie powstania i działania, czasopismo "Któż jak Bóg" (Michaelici) - w 25-lecie powstania i działania, dziennikarka i redaktorka Brygida Grysiak, miesięcznik WPiS - Wiara, Patriotyzm i Sztuka, dwumiesięcznik Jasna Góra oraz sekretarz i redaktorka tygodnika Idziemy Barbara Sułek-Kowalska.

Feniksy otrzymały także publikacje w 19 kategoriach.

170 wydawców z całego kraju, oficyn specjalizujących się w publikacjach o tematyce religijnej, prezentuje książki podczas XXIV Targów Wydawców Katolickich, które potrwają do niedzieli w Arkadach Kubickiego na warszawskim Zamku Królewskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zapadła decyzja w sprawie dyrektora Opery Wrocławskiej

/ By Barbara Maliszewska - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=28108976

  

Zarząd województwa dolnośląskiego podjął dziś uchwałę o odwołaniu dyrektora Opery Wrocławskiej Marcina Nałęcza-Niesiołowskiego. Wcześniej kontrole, przeprowadzone przez NIK oraz urzędników marszałka, wykazały w placówce nieprawidłowości finansowe.

- Zarząd Województwa Dolnośląskiego podjął uchwałę o odwołaniu Pana Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego ze stanowiska dyrektora Opery Wrocławskiej z powodu naruszenia prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem

 – przekazał rzecznik marszałka województwa dolnośląskiego Michał Nowakowski.

Podkreślił, że decyzja o odwołaniu dyrektora, jest rezultatem kontroli przeprowadzonej w Operze Wrocławskiej przez nadzorujący instytucję Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.

- Kontrola wykazała liczne nieprawidłowości związane m.in. z naruszeniem dyscypliny finansów publicznych. Również negatywne wyniki wykazała kontrola NIK, przeprowadzona w Operze Wrocławskiej

 – wyjaśnił rzecznik.

W styczniu tego roku zarząd województwa podjął uchwałę zamiarową o odwołaniu dyrektora Opery Wrocławskiej. Jak tłumaczył wówczas marszałek Cezary Przybylski zgodnie z procedurą, urząd musi teraz zasięgnąć opinii związków zawodowych i artystycznych w operze oraz Ministra Kultury.

- Opinia Ministra Kultury była negatywna. Ze strony związków były i negatywne i pozytywne opinie. Opinie te nie były jednak dla Zarządu Województwa wiążące

– powiedział Nowakowski.

W połowie ubiegłego roku NIK, w protokole pokontrolnym, podała, że dyrektor Marcin Nałęcz-Niesiołowski w 2017 r. zarobił 439,2 tys. zł. Jego wynagrodzenie podstawowe wyniosło ponad 158 tys. zł, a za dyrygowanie w kierowanej przez siebie placówce dostał dodatkowo 315 tys. zł.

Po upublicznieniu wyników kontroli NIK, dyrektor Nałęcz-Niesiołowski twierdził, że miał na to zgodę przełożonych (Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, który jest organem prowadzącym Operę Wrocławską). „Moja umowa o pracę określa warunki wynagrodzenia w kwocie 8 tys. zł płacy zasadniczej oraz 4 tys. zł dodatku funkcyjnego, jak i prawa do zawarcia umowy o dzieło na kierownictwo muzyczne i dyrygowanie. Proszę jednak nie podawać w mediach, że zawierałem te umowy o dzieło sam ze sobą. Nigdy tego nie zrobiłem. Robiłem to jako artysta z operą” – mówił wówczas Nałęcz-Niesiołowski.

W ocenie NIK powierzanie dyrektorowi dyrygowania orkiestrą na tak dużą skalę było działaniem niegospodarnym. Jak uznali kontrolerzy, co miesiąc dyrektor dostawał bowiem dodatkowo ponad 26 tys. zł. Według ich wyliczeń za te pieniądze można było zatrudnić czterech dyrygentów na umowę o pracę. NIK kwestionował także samą umowę o dzieło oceniając, że dyrygowanie nie jest dziełem.

Wrocławska delegatura NIK kontrolowała Operę Wrocławską pod kątem wykorzystania dotacji z budżetu państwa w 2017 r. W protokole pokontrolnym NIK oceniła negatywnie wykorzystanie przez tę instytucję dotacji podmiotowej oraz dotacji celowych przyznanych na łączną kwotę ponad 36 mln zł. W wystąpieniu pokontrolnym napisano, że szczegółową kontrolą objęto m.in. wydatki w wysokości ponad 474 tys. zł, które w ocenie NIK nie były objęte skutecznym nadzorem.

NIK miała też zastrzeżenia do dodatkowego wynagrodzenia dyrektora opery z tytułu autorskich umów o dzieło na 90 tys. zł oraz do powierzenia mu opisanego już „licznego dyrygowania orkiestrą w ramach umów cywilnoprawnych o łącznej wartości 315,2 tys. zł, co stanowiło ok. 200 proc. wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę”. Zastrzeżenia NIK dotyczyły także rozliczenia dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w wys. ponad 30 tys. zł na koncert „W stronę Niepodległej” i wielu innych nieprawidłowości. Opera zwróciła 30 tys. zł resortowi kultury.

Później kontrolę w Operze Wrocławskiej przeprowadzili urzędnicy Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Ta kontrole również wykazała nieprawidłowości finansowe, a jej wyniki był zbieżne z ustaleniami poczynionymi przez NIK.

Od sierpnia ubiegłego roku toczy się śledztwo ws. nieprawidłowości finansowych w Operze Wrocławskiej. „Śledztwo dotyczy wyrządzenia Operze Wrocławskiej w 2017 r. przez osoby zajmujące się sprawami majątkowymi i gospodarczymi znacznej szkody majątkowej (...) poprzez nadużycie uprawnień i niegospodarne wydatkowanie środków finansowych w postaci dotacji celowych i dotacji podmiotowych uzyskanych za pośrednictwem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w związku z organizacją projektu finansowego +Rok Polski w Operze Wrocławskiej+” - przekazała wczesnej PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Małgorzata Klaus. Śledztwo zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez CBA. To zaś było wynikiem kontroli przeprowadzone przez NIK.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl