Szwecja odcina dotację szwedzkim muzułmanom oraz Polakom za pisanie o... zagrożeniu islamskim

zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Tim Green/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

  

Zrzeszająca kilkadziesiąt stowarzyszeń organizacja Młodzi Szwedzcy Muzułmanie ostatecznie nie otrzyma państwowej dotacji - podał szwedzki Urząd ds. młodzieży i społeczeństwa obywatelskiego (MUCF). Powodem są związki tej organizacji z ekstremistami islamskimi.

- Zarówno centralna organizacja Młodzi Szwedzcy Muzułmanie (Sveriges unga muslimer), jak i jej stowarzyszenia członkowskie regularnie zapraszały zewnętrznych wykładowców oraz partnerów, których poglądy są sprzeczne z zasadami demokracji

 - stwierdza zamówiony przez MUCF zewnętrzny raport, który stał się podstawą odmownej decyzji.

Ponadto opracowanie zarzuca młodym muzułmanom związki ze skrajnym Bractwem Muzułmańskim. Ruch ten nawołuje do transformacji Szwecji w kierunku społeczeństwa islamskiego. Jak wykazano, wśród członków Młodych Szwedzkich Muzułmanów były także osoby, które walczyły w Syrii po stronie Państwa Islamskiego lub były zamieszane w próbę zamachu na szwedzkiego artystę Larsa Vilksa, twórcę karykatury Mahometa. Według raportu młodzi muzułmanie mieli także na internetowym profilu społecznościowym swojej organizacji propagować przemoc i nienawiść wobec innych religii.

Jednocześnie szwedzki urząd zażądał od Młodych Szwedzkich Muzułmanów zwrotu jako "niewłaściwie wykorzystanej" wypłaconej za 2016 rok kwoty 1,37 mln koron (133 tys. euro).

Po raz pierwszy MUCF odmówił dotacji muzułmańskiej organizacji w ubiegłym roku. Od tej decyzji Młodzi Szwedzcy Muzułmanie odwołali się do sądu administracyjnego, który uznał, że szwedzki urząd nie wykazał dostatecznych dowodów zaniedbań, i odesłał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Urząd ds. młodzieży i społeczeństwa obywatelskiego zdecydował, że państwowej dotacji nie otrzyma także skupiający polskie organizacje polonijne Kongres Polaków w Szwecji. MUCF ocenił, że działalność polskiej organizacji "jest sprzeczna z ideami demokratycznymi". Na poparcie takiego wniosku podano przykłady poglądów wyrażanych na łamach "Gońca Katolickiego", periodyku wydawanego wspólnie ze "Słowem Kongresu".

Według szwedzkich urzędników w "Gońcu Katolickim" w latach 2016-17 publikowano "generalizujące (krzywdzące) stwierdzenia na temat muzułmanów, które określają tę grupę jako zagrożenie dla społeczeństwa", w gazecie padają także opinie, że "należy z islamem walczyć, a nie z nim pertraktować", a w artykułach używane są niewłaściwe określenia "rasa" oraz "Murzyn".

Kongres Polaków w Szwecji odwołał się od decyzji MUCF do sądu administracyjnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Policyjna ochrona dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. U byłej prezydent pojawił się agresywny mężczyzna

Hanna Gronkiewicz-Waltz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Rafał Trzaskowski zaczął dostawać groźby. Zapowiedział, że pójdzie na policję. Ten krok wykonała już Hanna Gronkiewicz-Waltz i otrzymała policyjną ochronę. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", kiedy 14 stycznia była prezydent Warszawy przebywała na dyżurze w pokoju nauczycielskim na Uniwersytecie Warszawskim, pojawił się u niej mężczyzna, który zachowywał się agresywnie.

"DGP" ustalił, że Hannie Gronkiewicz-Waltz przyznano policyjną eskortę. Jak czytamy w artykule, "Hanna Gronkiewicz-Waltz sama prosiła o ochronę w piśmie do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego". Jednak "resort nie chce oficjalnie potwierdzić, czy ochrona policji została ustanowiona ani w jakim zakresie. Przyznaje, że po otrzymaniu korespondencji minister osobiście spotkał się z Hanną Gronkiewicz-Waltz" - napisano.

[polecam:https://niezalezna.pl/255614-trzaskowski-zapowiada-ze-pojdzie-na-policje-bo-zaczal-dostawac-grozby-coraz-powazniejsze]

Dziennik, "ze względu na charakter sprawy", nie informuje o szczegółach dotyczących tej rozmowy, ponieważ - jak podaje - "zakres wykonywanych czynności ochronnych oraz formy i metody są informacjami niejawnymi".

"Funkcjonariusze zawsze podejmują i będą podejmowali działania adekwatne do konkretnej sytuacji"

– cytuje wydział prasowy resortu "DGP". Dziennik podaje, że Hanna Gronkiewicz-Waltz w odpowiedzi na prośbę o komentarz odpowiedziała, że nie może "udzielać szczegółowych informacji".

"Jeśli chodzi o zgłoszenia konkretnych osób, ewentualne czynności operacyjne w postaci ochrony i pomocy pokrzywdzonemu i świadkowi są co do zasady niejawne".

– powiedział "DGP" podkom. Robert Opas z Komendy Głównej Policji (KGP).

Dziennikarze "DGP" nieoficjalnie ustalili, "że powodem prośby był incydent z 14 stycznia, a więc dnia śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Była prezydent przebywała na dyżurze w pokoju nauczycielskim na Uniwersytecie Warszawskim. Pojawił się u niej mężczyzna, który miał zachowywać się dość agresywnie. Interweniowała policja".

[polecam:https://niezalezna.pl/254606-gronkiewicz-waltz-chce-ochrony-mialam-nieprzyjemny-incydent-czuje-sie-zagrozona]

Jak słyszymy od kilku niezależnych źródeł, nie był to pierwszy raz, gdy mężczyzna odwiedzał Gronkiewicz-Waltz na terenie uniwersytetu. Z kolei w lutym rządząca Warszawą w latach 2006–2018 polityk ma się udać do jednego z miast powiatowych na proces, który wytoczyła internaucie za nienawistne sformułowania pod jej adresem.

"Trudno sobie wyobrazić, by w takiej sytuacji pani prezydent miała udać się tam jedynie z adwokatem – tłumaczy jeden z rozmówców DGP".

- czytamy w artykule.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl