W Szczyrku powstał magazyn śniegu. W maju będzie można szusować

/ expresselblag

  

Magazyn śniegu o objętości ok. 3,5 tys. m sześc. stworzył ośrodek Beskid Sport Arena w Szczyrku. Dzięki niemu naśnieżona zostanie trasa zjazdowa, z której narciarze skorzystają podczas „majówki”, od 28 kwietnia do 6 maja – poinformował ośrodek.

Michał Słowioczek, przedstawiciel Beskid Sport Areny, poinformował, że trasa będzie miała 170 m długości i 30 m szerokości. Powstanie ze zmagazynowanego śniegu oraz puchu wyprodukowanego przez maszynę, która wytwarza go także przy dodatnich temperaturach.

Śnieżny magazyn powstał wzdłuż wyciągu na górnej polanie ośrodka. „Jego budowa polegała na przetransportowaniu przy pomocy ratraków części dostępnego śniegu z wybranych tras w jedno miejsce. Następnie została uformowana pryzma, a jej powierzchnie utwardzane za pomocą systemu iniekcji wodnej. Całość została przykryta płachtami o właściwościach izolacyjnych” – wyjaśnił Słowioczek.

Jak podkreślił przedstawiciel stacji narciarskiej ze Szczyrku, technologia, którą opatentowała austriacka firma, jest przyjazna dla środowiska. Magazynowanie oznacza ograniczenie zużycia energii elektrycznej i wody koniecznej do wytworzenia śniegu.

Stacja Beskid Sport Arena działa na stoku Beskid w Szczyrku Biłej. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Turyści chętnie odwiedzają winnice

zdjęcie ilustracyjne / / pixabay.com; jill111

  

Blisko 70 proc. gospodarstw winiarskich na Podkarpaciu przyjmuje turystów. "W połowie z nich sprzedawane jest wino" – powiedziała prezes fundacji Galicja Vitis Ewa Wawro.

"Bum na zakładanie nowych winnic na Podkarpaciu przystopował, ale te, które już istnieją poszerzają swój areał. Profesjonalizuje się także ich oferta turystyczna, a wina są coraz lepsze" – mówiła Wawro.

Zauważyła, że "zmiany na lepsze wymusza rosnąca konkurencja".

"Obecnie turysta odwiedzający regiony winiarskie nie zadowoli się ofertą pod hasłem +to ciekawostka, której trzeba spróbować+" –

podkreśliła prezes.

Jej zdaniem, oferowane wina są coraz lepsze, winiarze wprowadzają też w swoich gospodarstwach "dodatkowe atrakcje, np. biesiady przy winie, czy okazjonalne spotkania z winoroślą i winem w roli głównej".

"Wszystko po to, by przyciągnąć turystów. Zainwestowali duże pieniądze w założenie winnicy i jeszcze więcej pracy i serca włożyli w jej prowadzenie. Produkują wino komercyjnie i chcą je dobrze sprzedać. Teraz już nie chodzi tylko o sprzedanie małych partii win zalegających w piwnicach, bo produkują wino na większą skalę"

– wyjaśniła Wawro.

Dodała, że turystów zwiedzających podkarpackie winnice "można spotkać każdego dnia". "Ich wizyty zazwyczaj są wcześniej planowane, a wiele osób do winnic zagląda, np. przy okazji pobytu w Bieszczadach czy Beskidzie Niskim. Wiele osób jednak przyjeżdża tylko po to by kupić wino, które już dobrze znają i cenią" - powiedziała.

Wawro zwróciła uwagę, że "na Podkarpaciu od kilku lat powstają lokalne szlaki winiarskie, coraz lepiej oznaczone i wspólnie promowane". "Turystom proponuje się odwiedzenie kilku, a nawet kilkunastu winnic. Poza lokalnym winem oferują też specjały kuchni regionalnej i atrakcje turystyczne. Powstanie szlaków winnych coraz częściej wspierają lokalne samorządy, widząc w nich szanse na rozwój gospodarczy regionu" - mówiła prezes fundacji Galicja Vitis.

W ocenie Wawro, "zainteresowanie winnicami rośnie, bo poprawia się jakość usług". "Coraz więcej gospodarstw winiarskich poza zwiedzaniem i degustacją zapewnia również noclegi i wyżywienie" - zaznaczyła Wawro.

W regionie jest ok. 150 winnic, które mają od kilku arów do nawet trzech hektarów. Przeważają jednak gospodarstwa winiarskie o powierzchni 20-40 arów. W południowo-wschodniej Polsce uprawia się winorośl głównie w okolicach Jasła, Krosna, Strzyżowa, Przeworska i Rzeszowa.

W podkarpackich winnicach dominują odmiany odporniejsze, sprawdzone w lokalnym klimacie, m.in.: seyval blanc, hibernal, bianca, jutrzenka, johanniter na białe wina i rondo, regent, marechal foch oraz leon millot na czerwone.

Początki uprawy winorośli na obszarze dzisiejszego Podkarpacia sięgają X-XI wieku; świadczą o tym np. lokalne nazwy geograficzne, jak Winna Góra, Winnica czy Winne, szczególnie liczne na pogórzach karpackich.

Winiarstwo na tych terenach stopniowo zanikało w XVI i XVII stuleciu. Stało się to w dużej mierze za sprawą konkurencji win węgierskich, które wówczas masowo przywożono do Polski.

Uprawa winorośli powróciła na Podkarpacie w połowie lat 80. ubiegłego stulecia. Pierwsza winnica powstała w Jaśle.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl