Akira Nishino zastąpił Bośniaka Vahida Halilhodzica na stanowisku selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Japonii - poinformował prezes tamtejszej federacji (JFA) Kozo Tashima na poniedziałkowej konferencji prasowej.

"/>

MŚ 2018 - Rywale Polaków mają nowego trenera!

Akira Nishino / by TAKA@P.P.R.S, CC 2.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Akira_Nishino.jpg

  

Akira Nishino zastąpił Bośniaka Vahida Halilhodzica na stanowisku selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Japonii - poinformował prezes tamtejszej federacji (JFA) Kozo Tashima na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Japończycy będą rywalami Polaków w grupie H mistrzostw świata w Rosji. Nishino, który 7 kwietnia skończył 63 lat, od 2016 roku pełnił funkcję dyrektora technicznego JFA.

"Zdecydowaliśmy, że nowy trener powinien pochodzić z Japonii, ponieważ pozostały nam tylko dwa miesiące do mundialu"

- stwierdził Tashima.

Oprócz Nishino, pod uwagę brane były również nazwiska: Hajime Moriyasu (szkoleniowiec ekipy narodowej do lat 21) i Makoto Teguramori (członek sztabu Halilhodzica).

Nowy selekcjoner rozegrał w japońskiej reprezentacji 12 meczów w latach 1977-78. Na igrzyskach w Atlancie (1996) prowadził olimpijską kadrę tego kraju. Od wielu lat trenował miejscowe drużyny, m.in. Gamba Osaka. Z tym zespołem triumfował w japońskiej ekstraklasie (2005) i Azjatyckiej Lidze Mistrzów (2008).

Powodem zwolnienia Halilhodzica były m.in. słabsze ostatnio wyniki reprezentacji (w marcu remis z Mali 1:1 i porażka z Ukrainą 1:2), a także nieporozumienia z niektórymi japońskimi piłkarzami. Media przypominają, że to drugi przypadek, gdy Halilhodzic krótko przed mundialem rozstał się z drużyną przygotowującą się do mistrzostw świata. Podobnie było w 2010 roku, gdy przestał być selekcjonerem Wybrzeża Kości Słoniowej.

65-letni Halilhodzic kadrę Japonii objął w marcu 2015 roku. Wcześniej był m.in. selekcjonerem reprezentacji Algierii, która pod jego wodzą zebrała wiele pochwał w MŚ w Brazylii. Dotarła wówczas do 1/8 finału, gdzie dopiero po dogrywce przegrała 1:2 z późniejszymi triumfatorami turnieju - Niemcami. Po turnieju zrezygnował, choć do pozostania namawiali go kibice, władze federacji, a nawet prezydent kraju.

Polska z Japonią zmierzy się 28 czerwca w Wołgogradzie, na zakończenie zmagań w fazie grupowej MŚ. Wcześniej podopieczni Adama Nawałki zagrają z Senegalem (19 czerwca w Moskwie) i Kolumbią (24 czerwca w Kazaniu)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włoskie media o polskich wyborach. Ambasador Anders o Jarosławie Kaczyńskim: "Nikt mu nie dorównuje"

Anna Maria Anders / Anna Jach/Gazeta Polska

  

Zagraniczne media chętnie komentują wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce. Ambasador RP we Włoszech Anna Maria Anders powiedziała dziś dziennikowi "Il Messaggero", że PiS wygrał wybory, ponieważ dotrzymał obietnic. Wyraziła opinię, że Jarosław Kaczyński jest "najlepszym politykiem w Polsce, szanowanym przez wszystkich".

Jarosław Kaczyński "wygrał, ponieważ obiecał Polsce, że nie będzie się czuła jak ubogi sąsiad Europy, ale jako kraj, który się liczy" - te słowa polskiej ambasador w Rzymie otwierają rozmowę na łamach gazety. Zaznaczyła następnie, że PiS "udowodnił, że to, co inni uważali za niemożliwe, w rzeczywistości takie nie było". Tak odniosła się do programu 500 plus.

Anna Maria Anders pytana o to, czy reforma sądownictwa będzie kontynuowana i czy spodziewa się dalszych sporów z Unią Europejską na tym tle, odpowiedziała:

"Nie chcemy sporów, ale wiele się nie zmieni. Ważna jest nasza suwerenność, ale także praca z Europą"

Jak dodała, rządy PiS są przykładem dla innych państw.

"Nasze idee stają się popularne"

- stwierdziła ambasador i tym wytłumaczyła to, że w ciągu czterech tygodni urzędowania w Wiecznym Mieście miała już wiele spotkań.

Mówiąc o relacjach z Komisją Europejską oświadczyła, że dotychczasowy przewodniczący Jean-Claude Juncker "był przeciwko Polsce".

"Ale przede wszystkim był to Frans Timmermans"

- dodała.

Według ambasador przyszła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen to "osoba przygotowana i poważna".

"Wysłucha nas bez wcześniejszego krytykowania "

- powiedziała.

Pytana o przyczynę porażki Koalicji Obywatelskiej, oceniła: "Nie mają przesłania politycznego, krytykują tylko rząd".

"Chciałabym zobaczyć debatę z opozycją, z osobami, które mają program. Mam nadzieję, że za cztery lata odnajdą więcej siły w koalicji i będą mieli przesłanie"

- dodała.

Polska ambasador za dobrą wiadomość uznała wyższą niż zwykle frekwencję.

"Nigdy nie widzieliśmy tylu głosujących, także za granicą"

- dodała. Zwróciła uwagę na długą kolejkę wyborców, która stała w niedzielę do siedziby ambasady w Rzymie. Zdaniem Anny Marii Anders świadczy to o "nowej świadomości", nie tylko - dodała - politycznej.

"Panuje duże zainteresowanie wśród młodych ludzi. Na wszystkich uroczystościach jest ich teraz wielu. Obudzili się po latach, kiedy nie byli dumni z kraju"

- stwierdziła ambasador we Włoszech.

Zapytana o to, czy tematem dyskusji będzie teraz sprawa sukcesji po Jarosławie Kaczyńskim, stwierdziła: "Według mnie on jest najlepszym politykiem w Polsce i osobą szanowaną przez wszystkich".

"Dzisiaj nikt mu nie dorównuje, jedyny jest w stanie przewodzić krajowi. Jest jak Donald Trump: albo się go kocha, albo nienawidzi. Wcześniej czy później będzie musiał się wycofać, ale to nie ten moment"

- dodała Anna Maria Anders.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl