W Platformie trwa wyścig, kto większą brednię powie? Kidawa-Błońska chyba wskoczyła do czołówki

/ / Fotomag/Gazeta Polska

  

Politycy Platformy Obywatelskiej demonstracyjnie zapowiedzieli, że nie wezmą udziału w odsłonięciu pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Szybko okazało się, że Polacy nie są w stanie zaakceptować tej hucpy, więc teraz działacze PO wymyślają absurdalne usprawiedliwienia swojego zachowania. Różne bzdury wygadują od kilku dni, ale dzisiaj przebiła większość z nich wicemarszałek Sejmu, Małgorzata Kidawa-Błońska.

W piątek szef klubu Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann poinformował, że jego partia nie weźmie udziału w uroczystości odsłonięcia Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. na Placu Piłsudskiego, które zaplanowano na jutro na godz. 15.30.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nie znają wstydu! Dla "pokazówki" politycy PO zbojkotują odsłonięcie pomnika. "Osąd trzeba pozostawić historii"

Na ten temat wypowiedziała się dzisiaj poseł Małgorzata Kidawa-Błońska, która pojawiła się w studio radiowej Trójki.

"Źle bym bardzo się czuła na tej uroczystości, będąc na Placu Piłsudskiego, który został niezgodnie z prawem - nie mamy jeszcze wyroku sądu - internowany przez pana wojewodę" - powiedziała.

To nie było przejęzyczenie. Brednię o "internowaniu" powtórzyła.

"Jeżeli poważnie to traktujemy, to jednak te pomniki powinny być budowane w konsensusie i w zgodzie, powinniśmy być informowani o pewnych działaniach - tego nie było" - oceniła Kidawa-Błońska. Koleżanka partyjna Hanny Gronkiewicz-Waltz, która od ośmiu lat wiele zrobiła, aby pomnik nie powstał.

"Lokalizacja została wskazana w bardzo dobrym miejscu, projekt pomnika został przygotowany pod tę lokalizację, a nagle okazuje się, że pan wojewoda internuje Plac Piłsudskiego w Warszawie - podobno miał być tam z powodu obronności, bardzo ważnych spraw państwowych i tylnymi drzwiami, w tym miejscu, wbrew warszawiakom, wbrew samorządowi, stawia się pomnik."

Według niej wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera "internował" Plac Piłsudskiego i "tylnymi drzwiami" oraz "wbrew warszawiakom, wbrew samorządowi" postawiono w tym miejscu monument.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szwedzi mają nowy rząd. Po 4 miesiącach

Stefan Loefven / twitter.com/SwedishPM screen

  

Dotychczasowy premier Szwecji socjaldemokrata Stefan Loefven pozostanie na stanowisku po zatwierdzeniu go dziś przez parlament na drugą kadencję. Kraj czekał na nową władzę rekordowo długo w swej historii - 131 dni od wyborów.

Szwecją nadal rządzić będzie mniejszościowy rząd Partii Robotniczej - Socjaldemokraci oraz Partii Ochrony Środowiska - Zielonych.

Drugi rząd Loefvena stał się możliwy dzięki wsparciu Partii Centrum oraz Liberałów, z którymi socjaldemokraci podpisali porozumienie zwane styczniowym. Na jego mocy lewicowy gabinet ma prowadzić część prawicowej polityki gospodarczej, obniżając podatki oraz liberalizując rynek pracy.

Warunkowego poparcia Loefvenowi udzieliła także, poprzez brak sprzeciwu, niewielka Partia Lewicy. Partia Centrum oraz Liberałowie w latach 2006-2014 tworzyli centroprawicową koalicję zwaną sojuszem z konserwatywną Umiarkowaną Partią Koalicyjną oraz Chrześcijańskimi Demokratami.

Utworzenie kolejnego rządu przez Loefvena oznacza także powstanie nowej opozycji. Poparcie udzielone socjaldemokratom przez Partię Centrum oraz Liberałów uważane jest na prawicy za zdradę. Pozostające w opozycji konserwatywna Umiarkowana Partia Liberalna oraz Chrześcijańscy Demokracji zdane są na współpracę z rosnącym w siłę nacjonalistycznym ugrupowaniem Szwedzcy Demokraci.

W krytyce rządu konserwatyści oraz nacjonaliści będą ze sobą także konkurować, co pokazała debata parlamentarna. Zarówno lider Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Ulf Kristersson, jak i przewodniczący Szwedzkich Demokratów Jimmie Akesson zarzucali niekompetencję Loefvenowi, który ich zdaniem prowadzi kraj w złym kierunku.

Według niespełnionej obietnicy socjaldemokratów Szwecja miała mieć w 2020 roku najniższe bezrobocie w Unii Europejskiej. Już wiadomo, że nie będzie to możliwe. Opozycja zarzuca także Loefvenowi przyczynienie się do kryzysu migracyjnego w 2015 roku i wzrostu przestępczości.

Skład gabinetu Loefvena zostanie podany w poniedziałek. Ostatnie wybory parlamentarne odbyły się w Szwecji 9 września ubiegłego roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl