To samo brytyjskie laboratorium, które odkryło ślady Nowiczoka, bada próbki z Tu-154M

Podwozie Tu-154M na miejscu katastrofy nieopodal lotniska w Smoleńsku, 11 kwietnia 2010 roku / By User:staszewski, PRS Team.net - Praca własna, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10266532

  

Próbki pobrane z samolotu Tu-154M, który rozbił się w Smoleńsku, zostały w maju ubiegłego roku przekazane brytyjskiemu laboratorium Forensic Explosives Laboratory (FEL), będącemu częścią DSTL, podlegającego brytyjskiemu ministerstwu obrony. Do tej pory nie poinformowano publicznie o rezultatach tych badań.

Pytani w lutym 2017 r. o szczegóły kontraktu rzecznicy DSTL (Defence Science and Technology Laboratory) podkreślili, że analiza przekazanego materiału zostanie przeprowadzona na zamówienie polskiego rządu na mocy komercyjnej umowy podpisanej w grudniu 2016 roku.

Nasze wsparcie jest rutynowe i czysto naukowe, bo (laboratorium) jest znane na całym świecie jako centrum niezależnej analizy śledczej materiałów wybuchowych

- dodano.

Jak jednak zaznaczono, eksperci "nie wydadzą żadnego komentarza na temat przyczyn katastrofy, opinii lub interpretacji wyników badania".

CZYTAJ TEŻ: Trotyl na tupolewie? Próbki z wraku mają już brytyjscy naukowcy

Jak dotąd DSTL nie poinformowało o szczegółach ustaleń, ani o tym, czy zakończyło badanie przekazanych próbek. Według pierwotnych zapowiedzi praca specjalistów miała potrwać około sześciu miesięcy.

Eksperci laboratorium DSTL zajmowali się w przeszłości badaniem materiału zgromadzonego przy zamachu bombowym na samolot linii Pan American, który w 1988 roku spadł w pobliżu szkockiej miejscowości Lockerbie, i substancji użytych w zamachach terrorystycznych w Londynie w lipcu 2005 roku. Ostatnio ustalali szczegóły użycia produkowanego w Rosji środka paralityczno-drgawkowego typu Nowiczok przy próbie zabójstwa byłego pułkownika GRU i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Karabiny, granaty, miny i bomby - oto kolekcja miłośnika militariów!

Zdjęcie ilustracyjne / By nieznany - http://www.dodmedia.osd.mil/Assets/1987/Marines/DM-ST-87-01574.JPEG, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=907362

  

Arsenał broni, amunicji i trotylu prawdopodobnie z okresu II wojny, zgromadzone przez 57-latka spod Wąbrzeźna (Kujawsko-Pomorskie) zlikwidowali policjanci. Składowisko wprawiło w osłupienie policjantów - poinformowała dzisiaj rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy podisp. Monika Chlebicz.

"Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy otrzymali informacje, które należało błyskawicznie zweryfikować. Wynikało z nich, że jeden z mieszkańców powiatu wąbrzeskiego może posiadać znaczne ilości materiałów wybuchowych, broni i amunicji. Takie składowisko mogło stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Do działań włączyli się policjanci z Wąbrzeźna. W około południa policjanci weszli do pomieszczeń zajmowanych przez mężczyznę we wsi Wronie. To co zastali w pomieszczeniach i garażach, które użytkował w powiecie wąbrzeskim, ale także brodnickim, zaskoczyło ich samych"

- powiedziała poinsp. Chelbicz.

Do działań ściągnięto saperów z jednostki wojskowej w Chełmnie, a o znalezisku powiadomiono prokuratora. Czynności w miejscach, gdzie zabezpieczono liczne przedmioty trwały dwa dni.

Ostatecznie przejęto i zabezpieczono: 300 g prochu strzelniczego, lufy od karabinów i pistoletów, lufy z komorą zamkową, magazynki, karabiny maszynowe, pistolety maszynowe i rewolwery, amunicje strzelecką różnych kalibrów, pociski artyleryjskie, granaty ręczne, głowicę panzerfausta, granaty moździerzowe, bomby, minę przeciwlotniczą, zapalniki, trotyl. Przejęte przedmioty to najprawdopodobniej pozostałość II wojny światowej.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a w sprawie wszczęto śledztwo. 57-latek usłyszał zarzuty posiadania i gromadzenia substancji wybuchowych oraz posiadania broni palnej i amunicji. W piątek mężczyzna został aresztowany.

Za tego typu przestępstwa grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl