Szykują się znaczące obniżki cen żywności. Te artykuły potanieją w szczególności

/ pixabay.com/CC0/moigram

  

Szykują się znaczne obniżki cen niektórych artykułów spożywczych - donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita". Tendencje spadkowe cen prognozują analitycy największych banków - ich zdaniem, najbardziej potanieją mleko oraz jaja, których cena - w porównaniu z październikiem 2017 r. może spaść nawet o połowę.

Analitycy z banku BGŻ BNP Paribas, BZ WBK, Credit Agricole, PKO BP i Alior Banku przygotowali dla "Rzeczpospolitej" prognozy cen podstawowych surowców rolnych. Przy użyciu algorytmów, swojego doświadczenia i wieści z rynku starają się wskazać, jak w ciągu najbliższego miesiąca, kwartału i roku zmienią się koszty mleka, zbóż, mięsa, jaj czy cukru. Tym razem - jak pisze "Rz" - mają dla konsumentów głównie dobre wieści.

Zdecydowanymi czempionami spadków cen będą: jaja i mleko. Ze względu na aferę z fipronilem w Europie Zachodniej i likwidacją tamtejszych stad niosek polskie jaja biły w ubiegłym roku rekordy eksportu i podwyżek cen. Dziś sytuacja wraca do normy, co - sądząc po prognozowanych spadkach - zajmie jeszcze trochę czasu.

- W związku z odbudową stad na Zachodzie Europy spodziewamy się dalszego spadku cen jaj

 - mówi Łukasz Czech, analityk z BGŻ BNP Paribas. Gazeta dodaje, że na koniec czerwca ceny mają spaść w porównaniu do lutego o 21 proc., za setkę jaj zapłacimy od 23,9 zł do 29,45 zł. Dla porównania - pod koniec października 2017 r. średnia cena 100 jaj wynosiła 50 zł.

Jak pisze "Rz", mleko w grudniu kosztowało w skupie 152 zł za hektolitr, a w lutym 135 zł. Analitycy prognozują dalsze spadki: pod koniec kwietnia mleko może zejść poniżej 130 zł. Największe spadki prognozuje Jakub Olipra z Credit Agricole, który przewiduje, że na koniec czerwca mleko może kosztować nawet 116,1 zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Donald Tusk nawołuje: Wyjdźcie na ulicę! „Zagranica i ulica to bardzo dobre metody"

Donald Tusk / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Tusk - jak sam twierdzi - "praktycznie patrzy" na propozycję reformy sądownictwa, którą w ostatnich dniach przedstawili politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jest przekonany, że "ulica i zagranica mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role". Zachęcał, by ludzie wychodzili na ulice, bo m.in. sam "stęsknił się za tego typu akcjami".

Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali ws. praworządności, żeby wychodzili na ulice; w Brukseli nie będą się wami zajmować, jeśli na gnicie i zło będziecie reagować zmęczeniem i apatią - mówił w sobotę były premier Donald Tusk.

Posłowie PiS złożyli w czwartek wieczorem obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według autorów projektu, nowe rozwiązania mają dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.

O propozycję zmian w sądownictwie Tusk był pytany podczas spotkania autorskiego wokół swojej książki "Szczerze".

- Ja na to patrzę bardzo praktycznie, bo mam ciągle w pamięci protesty w Polsce dotyczące czy Trybunału Konstytucyjnego, czy sądów i reakcje Brukseli i na świecie. Ja – inaczej, niż dzisiaj rządzący – uważam, że "ulica i zagranica" mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role

– mówił były premier. Jak dodał, „ulica” to dziś 100 tys. ludzi, zaś „zagranica” to UE.

[polecam:https://niezalezna.pl/239414-tusk-tworca-piekielka-politycznego-jedno-mowi-a-zupelnie-co-innego-robi-w-brukseli]

Zdaniem Tuska „zagranica i ulica to bardzo dobre metody, żeby powstrzymać rządzących od tego typu rzeczy”.

- Niepotrzebne są tu przesady ani hiperbole. Nie będę mówił - uważam, że to jest przesada - o masowych represjach. Nie musimy używać przesadnych słów. To, co oni robią, jest wystarczające złe i niebezpieczne w sposób tak oczywisty, tak dotykalny, że nie trzeba żadnych kolorów tutaj dodawać – powiedział.

- Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali, żeby wychodzili na ulice (...) nie tylko dlatego, że się sam stęskniłem za tego typu akcjami – choć oczywiście też – ale obserwowałem, w jaki sposób uruchamia się instytucje międzynarodowe, międzynarodową opinię publiczną, ale przede wszystkim emocje tutaj, w kraju, kiedy jest się aktywnym i kiedy się protestuje

 – mówił Tusk, podkreślając, że rządzący wycofali się już z niektórych rozwiązań pod wpływem protestów ulicznych i zainteresowania Brukseli.

[polecam:https://niezalezna.pl/223261-co-zrobi-po-gdy-upadnie-strategia-ulicy-i-zagranicy-szczerski-ma-pewna-sugestie]

Pojawiły się już pierwsze ironiczne komentarze:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl