Wymiar religijny miesięcznic będzie kontynuowany - podkreśla minister Sasin

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Postawienie pomników smoleńskich kończy pewien etap, ale wymiar religijny miesięcznic na pewno będzie kontynuowany - stwierdził dzisiaj Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów i członek komitetu społecznego budowy pomników. Za tydzień będziemy brali udział w uroczystościach 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

W ramach obchodów 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej przewidziano m.in. odsłonięcie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej i odsłonięcie kamienia w miejscu, w którym ma stanąć pomnik śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Oczywiście, w uroczystościach, w których trakcie oddamy hołd Tym, którzy zginęli, bardzo aktywne będą Kluby Gazety Polskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: 8. rocznica katastrofy smoleńskiej. Program Klubów „Gazety Polskiej”

Minister Sasin - członek Komitetu Społecznego Budowy Pomników śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku - został spytany w radiowych Sygnałach Dnia czy 10 kwietnia odbędzie się ostatnia miesięcznica smoleńska.

- Ostatnia w tej formie. Na pewno nie wyobrażam sobie ja, ale myślę, że też bardzo wiele osób, które każdego "dziesiątego" gromadzi się na mszach świętych czy na marszach, aby ta już ośmioletnia tradycja całkowicie została zarzucona - powiedział Sasin.

Ocenił, że postawienie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej "a potem pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego kończy na pewno pewien etap". Dodał, że "wymiar religijny (miesięcznic) na pewno w dalszym ciągu będzie kontynuowany".

Sasin precyzował, że chodzi o msze święte odprawiane tradycyjnie każdego dziesiątego dnia miesiąca o poranku w kościele seminaryjnym oraz wieczorem w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Również prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił podczas poprzedniej miesięcznicy, 10 marca, że "to przedostatni marsz, ale nie przedostatnia miesięcznica". Te miesięcznice, uroczystości kościelne, msze, tutaj w kościele seminaryjnym z rana, a wieczorem w Katedrze św. Jana, w katedrze warszawskiej będą odbywały się nadal" - zapowiadał wówczas prezes PiS.

Sasin został też spytany o słowa prezesa Kaczyńskiego, który w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" (całość rozmowy ukaże w najnowszym numerze tygodnika dostępnym od jutra) zapowiedział, że końcowy raport podkomisji ws. katastrofy smoleńskiej nie będzie gotowy na 10 kwietnia.

- Nadzwyczajny pośpiech (...) działanie "pod rocznicę" nie jest wskazane - odparł polityk PiS.

CZYTAJ WIĘCEJ: 10 kwietnia częściowy raport podkomisji. „Pokaże, co bezsprzecznie zostało już ustalone” - mówi „Gazecie Polskiej” prezes PiS

"Chodzi przede wszystkim o to, żeby zbliżyć się możliwie do prawdy; ustalić te wszystkie okoliczności, które są możliwe do ustalenia i wtedy mówić o zakończeniu działań na tym etapie, niż starać się, aby na 10 kwietnia były jakieś ustalenia, nawet jeżeli one do końca nie będą wynikiem rzetelnie przeprowadzonych badań. Myślę, że lepszą drogą jest poczekać i mieć wszystkie dane do tego, aby formułować wnioski" - mówił Sasin.

Podkreślił też, że Rosjanie wciąż nie zwrócili Polsce wraku Tu-154M, który - jak zaznaczył - jest kluczowym dowodem w sprawie. Sasin wskazywał też na zaniedbania w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej, jakie według niego, popełniono bezpośrednio po 10 kwietnia 2010 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie prezydentem do 2030 roku

zdjęcie ilustracyjne / Christine Clark CC BY 2.0

  

Egipska komisja wyborcza podała dziś wieczorem, że uczestnicy trzydniowego referendum w sprawie poprawek do konstytucji opowiedzieli się za umożliwieniem prezydentowi Abd el-Fatahowi es-Sisiemu pozostania na stanowisku do 2030 roku.

Przewodniczący Komisji Laszin Ibrahim poinformował, że poprawki zaaprobowało 88,83 procent głosujących. Frekwencja w referendum, które zakończyło się w poniedziałek, wyniosła 44,33 procent.

Według poprzednich zasad Sisi powinien ustąpić w 2022 roku po zakończeniu drugiej czteroletniej kadencji. Dzięki zmianie art. 140 ustawy zasadniczej ma on prawo do przedłużenia obecnej kadencji o dwa lata i może ubiegać się o jeszcze jedną, tym razem już sześcioletnią kadencję, co potencjalnie doprowadzi do tego, że utrzyma się na urzędzie do 2030 roku.

Zgodnie z poprawkami prezydent będzie mógł wyznaczać sędziów. Zostanie też rozszerzona rola armii, a także jurysdykcja sądów wojskowych w sprawach dotyczących cywilów. Będzie przywrócony Senat, a w Izbie Reprezentantów, która będzie niższą izbą parlamentu, jedna czwarta miejsc będzie zarezerwowana dla kobiet.

Członkowie partii opozycyjnych głosowali przeciwko zwiększeniu uprawnień prezydenta, lecz mają oni zbyt mało głosów w parlamencie, aby nie dopuścić do zatwierdzenia propozycji zmiany konstytucji. Argumentują oni, że nowe prawo to droga do autorytaryzmu i ograniczenia niezależności sądów.

Sisi stał na czele wojskowego przewrotu, wskutek którego w 2013 r. odsunięto od władzy demokratycznie wybranego prezydenta Mohammeda Mursiego. W 2014 r. został wybrany na prezydenta, a w zeszłym roku zapewnił sobie reelekcję - w głosowaniu, w którym praktycznie nie miał konkurentów, bo jego potencjalnych rywali zmuszono do rezygnacji bądź aresztowano.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl