Rywalizujący z Quesadą z PAC Fabricio Alvarado Munoz z konserwatywno-katolickiej Partii Ocalenia Narodowego (PRN) - zdecydowany przeciwnik małżeństw jednopłciowych, co było jedną z linii podziału podczas kampanii prezydenckiej, zarazem znany piosenkarz i dziennikarz, zdobył 39,34 proc. Wynik ten oddala szanse na to, by Munoz zasiadł w fotelu prezydenckim.

Agencje zwracają uwagę, że kwestie światopoglądowe i problem rozdziału Kościoła od państwa były główną osią kampanii prezydenckiej. Ostatecznie - jak się wydaje - przewagę uzyskali zwolennicy laickiego charaktery państwa.