„Nie lękajcie się!” – hasło obchodów 13. rocznicy śmierci Jana Pawła II

Św. Jan Paweł II / Wikimedia Commons/José Cruz/Abr - Agência Brasil/CC BY 3.0 br

  

Hasłem tegorocznych obchodów 13. rocznicy śmierci Jana Pawła II są słowa wypowiedziane podczas mszy świętej inaugurującej pontyfikat – to wtedy Jan Paweł II kilkakrotnie wezwał słuchaczy do tego, aby "nie lękali się" - poinformował dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II Michał Senk.

Rocznica śmierci Jana Pawła II przypada w tym roku w poniedziałek wielkanocny.

Nie stanowimy żadnej konkurencji dla poniedziałku wielkanocnego, ale chcemy, aby w tym duchu świąt wielkanocnych, dających nadzieję na życie wieczne, byśmy pamiętali, że dla chrześcijan nie ma żadnej sytuacji bez wyjścia, nie ma sytuacji, która nas przerasta, bo Chrystus zmartwychwstał. To jest ta prawda, którą wyciągamy z nauczania Kościoła

- powiedział Senk.

Stąd też - jak podkreślił dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II - 13. rocznicę śmierci Jana Pawła II "chcemy pokazać w takim duchu nadziei, która wiąże się ze świętami wielkanocnymi, ale jednocześnie nadziei, która bierze się stąd, że Jan Paweł II, rozpoczynając swój pontyfikat w 1978 roku od razu mówi: "Nie lękajcie się!".

I to jest sens, dlaczego 13. rocznica śmierci Jana Pawła II, pamiętając o poniedziałku wielkanocnym przyjęła hasło "Nie lękajcie się!"

- dodał.

Zdaniem Senka, jest jeszcze jedna ważna data, która będzie w październiku tego roku obchodzona, to jest 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Bardzo dużo mówimy o ojcach niepodległości, o Wojciechu Korfantym, Romanie Dmowskim, Józefie Piłsudskim. I to są te osoby, którym zawdzięczamy niepodległość. Jan Paweł II praktycznie równolatek niepodległości, ponieważ urodził się w maju 1920 roku, czyli wolna Polska miała raptem półtora roku. I papież jest owocem wolnej Polski - przypomniał dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II. Dodał, że tak naprawdę "dopiero Jan Paweł II uczy nas wolności i można by go dołączyć do ojców wolności, który pokazuje ją nam w haśle +Nie lękajcie się+" - zaznaczył Senk.

Podkreślił jednocześnie, że "chyba nikt się nie spodziewał, że ta wolność przyjdzie już w 1979 roku po przyjeździe Jana Pawła II do Polski, uruchamiając karnawał +Solidarności+, i że w ten sposób uda się Polskę tak szybko odmienić".

Jan Paweł II - jak powiedział dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II - uczy nas "mądrego korzystania z wolności, pamiętając, że jest wolność osobista, ale należy zarazem pamiętać o wolności wspólnoty, biorąc sobie do serca słowa Papieża, że +wolność jest ciągle przed nami+, dodając: "Sądzę, że egzaminu z tej wolności jeszcze nie zdaliśmy".

Cetrum Myśli Jana Pawła II jest organizatorem obchodów 13. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II w Warszawie. 2 kwietnia i od godz. 21.00 będzie obecne na pl. Piłsudskiego, aby towarzyszyć warszawiakom w tradycyjnym w tym dniu wieczornym czuwaniu modlitewnym. Wezmą w nim udział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, proboszcz parafii archikatedralnej św. Jana Chrzciciela ks. Bogdan Bartołd. Zgromadzonym na placu towarzyszyć będzie Chór Centrum Myśli Jana Pawła II.

Spotkamy się tego dnia, aby przywołać atmosferę sprzed 13 lat. Wtedy byliśmy razem w poczuciu wspólnoty i odpowiedzialności za jej budowanie. Dziś wspólnie odwołujemy się do tamtych przeżyć. Chcemy też na nowo zrozumieć zobowiązania, które wówczas podjęliśmy

– powiedział dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II.

Poinformował jednocześnie, że po zmierzchu na budynku Dowództwa Garnizonu Warszawa usytuowanym przy placu Piłsudskiego, zostanie wyświetlona specjalna animacja z wizerunkiem papieża Jana Pawła II. Zgromadzeni usłyszą także jego głos dzięki przygotowanym fragmentom z papieskich przemówień.

Dla Jana Pawła II wolność wspólnoty jest połączona z wolnością osoby. Jednym z największych zniewoleń człowieka może być lęk, który zamyka go w jego egoizmie i nie pozwala wyjść na spotkanie z drugim człowiekiem. A to właśnie takie spotkanie jest jednym z fundamentów budowania solidarności – tłumaczą organizatorzy czuwania.

Papież Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 roku w sobotę - w dzień maryjny o godz. 21.37 w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego, mając prawie 85 lat, 59 i pół roku kapłaństwa oraz 27 i pół roku pontyfikatu. Jan Paweł II przeszedł w nocy 30 marca ciężki zawał, ale po reanimacji odmówił przewiezienia do kliniki Gemelli i zmarł w swoim łóżku na Watykanie. Jego pontyfikat trwał 26 lat 5 miesięcy i 16 dni i był trzecim co do długości w historii papiestwa - po św. Piotrze i Piusie IX. Na datę liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II wybrano 22 października - rocznicę uroczystej inauguracji pontyfikatu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeżył wypadek, ale sąd wydał wyrok: ma umrzeć! Bliscy Francuza są przerażeni

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Miał wypadek samochodowy, od 2008 r. jest podtrzymywany przy życiu, bliscy opiekują się mężczyzną. Ale stało się coś szokującego - na Vincenta Lamberta francuski sąd wydał wyrok: odłączenie od aparatury, wbrew woli rodziny. Powód?  Szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Walkę o życie brytyjskiego chłopca Alfiego Evansa obserwował cały świat. Urodził się 9 maja 2016 r., jednak już po pół roku okazało się, że cierpi na nieznaną chorobę należącą do grupy tzw. schorzeń neurodegeneracyjnych, powodującą stopniowy zanik kolejnych funkcji mózgu.

Po roku leczenia, mimo sprzeciwu rodziców chłopca, lekarze postanowili się poddać. Wystąpili do sądu o zgodę na zaprzestanie intensywnej terapii i podtrzymywania życia. Sąd przyznał im rację. Wyrok podtrzymały Najwyższy Sąd Wielkiej Brytanii oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, do których odwoływali się rodzice Alfiego. [polecam:https://niezalezna.pl/225170-ostatnie-pozegnanie-alfiego-evansa-byly-oklaski-kwiaty-slowa-o-wojowniku-i-bohaterze]

W tej nierównej walce z chorobą, Alfiego i jego rodzinę wspierał cały świat. Sam papież Franciszek wyraził chęć pomocy i apelował o umożliwienie rodzicom poszukania nowych form leczenia. Niestety i te apele nie dotarły do serc bezdusznych urzędników. Alfie został odłączony od aparatury 23 kwietnia 2018 roku. Tego samego dnia otrzymał włoskie obywatelstwo, by umożliwić mu leczenie w papieskiej klinice pediatrycznej Bambino Gesu. Wyrok Sądu Apelacyjnego jednak przekreślił nadzieje rodziców na uratowanie ich jedynego dziecka.

Alfie miał nie przeżyć bez aparatury, a walczył 5 dni. Okrzyknięty bohaterem i małym wojownikiem zmarł 28 kwietnia pozostawiając w żałobie nie tylko rodziców, ale prawie cały świat.

Tymczasem teraz, z bezdusznością francuskiego dla odmiany sądu, walczą bliscy Vincenta Lamberta, który w 2008 roku miał wypadek samochodowy. Obrażenia, jakich doznał, były na tyle rozległe, że od tamtej pory utrzymywany jest przy życiu za pomocą szpitalnej aparatury.

Sąd - wbrew woli rodziny - postanowił jednak odłączyć mężczyznę, a cała procedura ma być zrealizowana już jutro. 

Jak informują francuskie media, Lambert ma zostać odłączony od aparatury, gdyż szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Na stronie „Pozwól mu żyć” przyrodni brat Vincenta Lamberta, David Philippon, zapewnia, że rodzina nie zaprzestanie walki o Vincenta.

„Dla nas ta decyzja jest ciosem, ale spróbujemy ją zablokować. Vincent Lambert jest osobą niepełnosprawną. Pani Buzyn (Minister Zdrowia) i inni starają się, aby umarł z głodu i pragnienia"

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl