- Mam wątpliwości. Odebranie stopni wojskowych kierownictwu WRON jest mało dyskusyjne, ale nie tylko ci ludzie składali się na WRON.  Nie zgadzam się z dysproporcjami zawartymi w tej ustawie. Rozwiązanie, że wszyscy członkowie WRON nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień i żadnego środka odwoławczego i po wydaniu obwieszczenia tracą stopień wojskowy, jest czymś, z czym zgodzić się nie mogę. - oznajmił dziś prezydent Duda i zapowiedział zawetowanie ustawy degradacyjnej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Komunistyczni zbrodniarze nie będą zdegradowani! Prezydent odmówił podpisania ustawy

O ocenę prezydenckiego weta poprosiliśmy byłego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, który uważa, że decyzja prezydenta jest "bardzo zła".

- To bardzo zła decyzja. To zakwestionuje kierunek rozwoju i przywracania tradycji niepodległościowej, który był formułowany w ciągu ostatnich 26 miesięcy. W szczególności dramatycznie odczują to ludzie, którzy byli represjonowani w okresie stanu wojennego, dlatego, że jest to decyzja, która wprost broni ludzi zaangażowanych w Wojskową Radę Ocalenia Narodowego, czyli związek przestępczy, wymierzony przeciwko narodowi i państwu polskiemu - podkreślił polityk.

Zdaniem naszego rozmówcy "sytuacja, w której prezydent jednoznacznie stwierdza, że to był związek przestępczy, a jednocześnie uważa, że ludzi związku przestępczego należy honorować tytułami generalskimi, jest sytuacją, która wprowadza olbrzymie zamieszanie, niejasność, niepewność i poczucie absurdu do świadomości społecznej" 

- Zwłaszcza do wojska, które wymaga jednoznaczności a nie kazuistycznych i pokrętnych rozważań odkładających w nieskończoność to, co powinno być już dawno temu rozwiązane

- dodał A. Macierewicz.

- Pamiętajmy, że ta ustawa degradacyjna już dalece odbiegała od tego projektu, który ja przesłałem do rządu, a który obejmował poza WRON-em nie tylko ludzi, którzy do 56 roku podejmowali działania wymierzone w polską rację stanu, ale wszystkich. Ustawa wniesiona przez rząd pana premiera Morawieckiego ograniczyła to do roku 56. Teraz okazuje się, że nawet w tym wymiarze ta kwestia jest podważona przez pana prezydenta, albo w ogóle zablokowana

- przypomniał poseł.

To będzie miało dla Wojska Polskiego i dla siły niepodległościowej państwa polskiego bardzo złe konsekwencje - dodał Macierewicz.