Wręczał łapówki urzędnikom za zlecenia. Agenci ABW przerwali korupcyjny deal

/ abw.gov.pl

  

Jak ustalił portal niezalezna.pl funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali przedsiębiorcę, który opłacał się urzędnikom z Nowego Targu. Biznesmen Stanisław Ch. wręczał "korzyści majątkowe", czyli łapówki, pracownikom Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Targu, a dzięki temu otrzymywał zlecenia w ramach zamówień publicznych. To kolejna osoba zatrzymana w tej sprawie.

Afera łapówkarska w Nowym Targu, którą od dłuższego czasu wyjaśnia Prokuratura Regionalna w Krakowie wspólnie z funkcjonariuszami tamtejszej delegatury ABW, zatacza coraz szersze kręgi.

Wcześniej ABW zatrzymało dyrektora PZD w Nowym Targu Roberta W. oraz jego zastępcę Krzysztofa Sz., którzy usłyszeli zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych. Ten pierwszy cały czas przebywa w areszcie.

Ale skoro jedni brali łapówki, to ktoś im je wręczał. Teraz wiadomo, że podejrzanym jest przedsiębiorca budowlany Stanisław Ch., który usłyszał zarzuty "udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne".

Decyzją krakowskiego sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany - na trzy miesiące.

Nie jest on pierwszym biznesmenem, który odpowie za korumpowanie urzędników. Zarzuty usłyszały już cztery osoby z firm realizujących prace zlecone przez PZD w Nowym Targu.

Łączna kwota łapówek robi wrażenie - półtora miliona złotych! A to zapewne nie koniec, bo jak ustalił portal niezalezna.pl - sprawa jest rozwojowa, czyli - kolejnych łapówkarzy mogą "odwiedzić" agenci ABW. Chyba że sami się zgłoszą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy: rekordowy przerzut heroiny

/ Drug Enforcement Agency, Unknown [Public domain]

  

Niemiecka służba celna poinformowała o wykryciu na granicy niemiecko-polskiej, we Frankfurcie nad Odrą, 670 kg heroiny. Podkreślono, że jest to największa partia tego narkotyku, jaką kiedykolwiek przechwycono w Niemczech.

Próbę przemytu udaremniono w nocy z 31 maja na 1 czerwca. Rzecznik niemieckiej służby celnej ujawnił, że heroina, którą próbowano przemycić w ciężarówce, znajdowała się w opakowaniach Turkish Delight (rodzaj słodyczy). Prawdopodobnie pochodziła z regionu Afganistanu, Iranu i Iraku i miała zostać dostarczona do Belgii.

Dziennik "Berlinet Morgenpost" pisze w wydaniu internetowym, że ciężarówka na gruzińskich numerach rejestracyjnych jechała z Kirgistanu, a kierowcą był Turek. Został zatrzymany i osadzony w areszcie śledczym.

"Berlinetr Morgenpost" zwraca uwagę, że ciężarówka, której towar był zadeklarowany jako Turkish Delight, była wcześniej kontrolowana przy wjeździe na terytorium Unii Europejskiej, na granicy między Białorusią i Litwą, ale była to tylko kontrola wyrywkowa, podczas której nie wykryto heroiny.

Dziennik pisze, że na granicy niemiecko-polskiej sytuacja wyglądała inaczej. Niemieccy celnicy czekali już na tę ciężarówkę, działając na podstawie informacji, przekazanej przez osobę, która wcześniej została zatrzymana w Holandii w związku z inną sprawą. Informację tę niezwłocznie przekazano służbom niemieckim. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl