Wraca afera hazardowa! Kapica wkrótce usłyszy zarzuty. „Prokuratorzy mają już zebrany bardzo dobry materiał”

/ Michał Józefaciuk; Senat Rzeczypospolitej Polskiej; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.pl

  

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, prowadząca po wznowieniu śledztwo w sprawie nieprawidłowości związanych z rynkiem automatów do gier, potwierdza informację, że zatrzymany został w czwartek b. wiceminister finansów w rządzie PO-PSL. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki potwierdził, że w tej sprawie prokuratorzy zebrali „bardzo dobry materiał”.

Chodzi o kilkuletnie śledztwo w sprawie tzw. afery hazardowej, które początkowo prowadziła białostocka prokuratura. Według doniesień medialnych w momencie, kiedy zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych miał usłyszeć ówczesny wiceminister finansów i szef służby celnej Jacek Kapica, ten wątek śledztwa został przeniesiony do prokuratury w Poznaniu.

Śledczy z Poznania badali, czy w latach 2006-2009 urzędnicy Ministerstwa Finansów doprowadzili do rejestracji, wbrew obowiązującym wówczas przepisom, tysięcy automatów do gier hazardowych.

Po analizie zasadności decyzji o umorzeniu tego śledztwa, Prokuratura Krajowa zdecydowała o konieczności wznowienia postępowania, które obejmowało siedmiu pracowników resortu finansów.

W lutym w Szczecinie przesłuchiwani byli świadkowie - pracownicy służb celno-skarbowych.

- To pokazuje, że tak, jak prokuratura Zbigniewa Ziobro poważnie podeszła do przestępstw VAT-owskich - przygotowaliśmy specjalne przepisy, wprowadziliśmy nowe praktyki i uchroniliśmy skarb państwa przed wyciekiem dziesiątek miliardów złotych, tak tutaj chodzi o kwotę ponad 20 miliardów złotych, które miały wypłynąć w wyniku afery hazardowej - powiedział wiceminister Patryk Jaki w RMF FM.

Podkreślił, że w tej sprawie prokuratorzy „mają już zebrany bardzo dobry materiał”.

Informację o zatrzymaniu b. szefa Służby Celnej i wiceministra finansów w rządzie PO-PSL potwierdziło  Centralne Biuro Antykorupcyjne.

- Zatrzymano go w jego mieszkaniu na polecenie prokuratury do jednego ze śledztw. Zostanie przewieziony do Białegostoku, gdzie zostaną mu postawione zarzuty - powiedział PAP Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA.

Także Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, prowadząca po wznowieniu śledztwo w sprawie nieprawidłowości związanych z rynkiem automatów do gier, potwierdza informację o zatrzymaniu, jednak zastrzega, że o szczegółach sprawy nie może informować do czasu wykonania czynności.

- Mogę potwierdzić, że doszło do zatrzymania na nasze polecenie. Do czasu wykonania czynności, niestety nic więcej nie możemy przekazać - powiedział PAP rzecznik białostockiej prokuratury Łukasz Janyst.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pochówek godny bohaterów. Przywódcy powstania styczniowego spoczęli na Cmentarzu na Rossie

Prezydenci Polski i Litwy podczas oficjalnej modlitwy / twitter.com / @prezydentpl

  

Na wileńskim Cmentarzu na Rossie w piątek po południu zakończyły się uroczystości pochówku 20 uczestników powstania styczniowego, w tym dwóch jego przywódców. Trumny ze szczątkami powstańców spoczęły w kryptach w centralnej kaplicy cmentarza.

Po ceremonii poświęcenia krypt i złożenia w nich trumien oddana została salwa honorowa na cześć powstańców.

W piątkowych uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli przedstawiciele władz Polski - prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą, premier Mateusz Morawiecki, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, przedstawiciele parlamentu, w tym wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (PiS) i wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO), a także reprezentanci władz Litwy, w tym prezydent Gitanas Nauseda, oraz Ukrainy i Białorusi.

Trumny ze szczątkami powstańców przewieziono w kondukcie żałobnym z katedry wileńskiej, gdzie w południe odprawiona została msza pogrzebowa koncelebrowana przez biskupów Litwy, Polski i Białorusi. Po jej zakończeniu prezydenci Litwy i Polski oraz wicepremier Białorusi Ihar Pietryszenko wygłosili przemówienia.

Przed wileńską katedrą zgromadził się kilkusetosobowy tłum, który mógł uczestniczyć w nabożeństwie dzięki ustawionemu przed świątynią telebimowi. Wśród obecnych można było zobaczyć liczne osoby trzymające flagi Polski, a także biało-czerwono-białe, nieuznawane przez władze w Mińsku flagi Białorusi, oraz flagi Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Część ze zgromadzonych uczestniczyła następnie w procesji żałobnej, która przeszła głównymi ulicami Starego Miasta: Zamkową, Wielką i Ostrobramską. Przy Kaplicy Ostrobramskiej kondukt zatrzymał się na modlitwę w trzech językach.

W 2017 roku na Górze Zamkowej, zwanej też Górą Giedymina, rozpoczęto badania archeologiczne, w trakcie których znaleziono szczątki powstańców styczniowych straconych na Placu Łukiskim. Źródła historyczne wskazują, że powieszono tam bądź rozstrzelano łącznie 21 osób, ale odnaleziono szczątki tylko 20.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl