O odmowie wszczęcia śledztwa poinformował dziś w zastępstwie rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, prokurator Mariusz Duszyński.

Prokuratura prowadziła czynności sprawdzające pod kątem dwóch przepisów kodeksu karnego tj. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia. Prokuratura uznała, że zachowanie tego lekarza w tym zakresie nie wyczerpało znamion czynu zabronionego

- wyjaśnił Duszyński.

Dodał, że gdyńska prokuratura w trakcie postępowania sprawdzającego miała dostęp do decyzji rzecznika odpowiedzialności zawodowej przy Wojskowej Izbie Lekarskiej, który ocenił, że zachowanie lekarza stanowiło wykroczenie dyscyplinarne.

Dr Wojciech Wieczorek w połowie stycznia tego roku powiesił na drzwiach kartkę z napisem: „w tym gabinecie nie obsługujemy pacjentów z PiS”, ponieważ jego wyposażenie zostało zakupione z dotacji funduszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Przychodnia Panaceum w Rumi (Pomorskie) i NFZ informowały, że sytuacja nie miała miejsca w przychodni, tylko najprawdopodobniej w prywatnym gabinecie lekarza w Gdyni. Jednocześnie, rumska przychodnia zdecydowała o zakończeniu współpracy z lekarzem.

O odmowie wszczęcia śledztwa jako pierwsze poinformowało Radio Zet.