Oba zespoły przygotowują się do mistrzostw świata w Rosji. Biało-czerwoni wczoraj zmierzyli się w Chorzowie z Koreą Południową. Mecz zakończył się wynikiem 3:2, po dramatycznej końcówce. Wcześniejszy mecz towarzyski przegraliśmy – na PGE Narodowym ulegliśmy Nigerii 0:1.

Trener biało-czerwonych w rozmowie z TVP dokonał pierwszej analizy spotkania. Zaraz po meczu ocenił, że zmiany w składzie wpłynęły destabilizująco na naszą grę.

Oczywiście to zwycięstwo cieszy, ale wynik nie był najważniejszy. Patrzymy na to spotkanie pod kątem przygotowań do mistrzostw świata w Rosji. W porównaniu do piątkowego meczu z Nigerią (0:1) organizacja gry naszego zespołu była gorsza. Zmiany w składzie wpłynęły destabilizująco na naszą grę

– powiedział Adam Nawałka.

Zaznaczył, że pierwsza połowa w naszym wykonaniu było dużo lepsza.

Było widać dobrą organizację gry, choć wiele elementów nie wychodziło nam tak, jak powinno. Ważne, że przełamaliśmy niemoc strzelecką. Jednak w pierwszej połowie nie uniknęliśmy błędów w defensywie. Zbyt dużo prostopadłych podań mijało naszą defensywę i chwała Wojtkowi Szczęsnemu, że ratował nas z opresji

– mówił.

W drugiej połowie nasza gra wyglądała znacznie gorzej. Straciliśmy kontrolę nad meczem i popełniliśmy wiele błędów. Po zmianach w składzie zabrakło w naszym zespole jakości

– powiedział Nawałka.

Cieszymy się, że duch Stadionu Śląskiego wciąż tu jest. Atmosfera na trybunach wpłynęła na to, że zawodnicy walczyli do końca

– dodał.