Możliwe zawieszenie broni?

  

Jean-Claude’a Junckera ucieszyły wieści o tym, że polski rząd zdecydował się zmodyfikować nieco reformę sądownictwa. Daje mu to bowiem pretekst, by zachowując twarz, zrobić krok w tył.

Sankcje i tak zostałyby ostatecznie zablokowane. Spór osłabia zaś tylko wspólnotę wobec kluczowych wyzwań globalnych. By jednak się cofnąć, Juncker musi usłyszeć jeszcze zdanie polskiej opozycji, zwłaszcza Platformy Obywatelskiej, która w Parlamencie Europejskim należy do dominującej frakcji. Oczywiście nikt się nie spodziewa, że PO będzie w pełni usatysfakcjonowana. Wystarczyłoby jednak półgębkiem przyznać, że Janusz Lewandowski przesadza i może Warszawa to jednak nie Aleppo. Dotychczas zorientowani konsensualnie Juncker i Merkel często nie rozumieli bowiem, co się dzieje. Zakładali, że bez naprawdę ważkich przyczyn żaden polityk nie atakowałby na arenie międzynarodowej władz swojego kraju. Polska polityka jest dziś jednak od ugodowości bardzo odległa. Mimo to rząd powinien się starać z opozycją porozumieć i wyznaczyć pewne granice cywilizowanej krytyki. Może coś pragmatycznie zaoferować, ale i idealistycznie przypomnieć, że „Polska to wielka rzecz”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl