Nazwisko ks. Jegierskiego pojawiło się w czwartek, w trakcie sejmowej debaty nad wnioskiem o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła PO Stanisława Gawłowskiego. Polityk posłużył się "rewelacjami" od Jegierskiego, aby zaatakować posła Kornela Morawieckiego i premiera Mateusza Morawieckiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Gawłowski pozostał na wolności. I w obrzydliwy sposób atakuje ojca premiera - posłużył się paszkwilem

Wczoraj Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski poinformowało, że ks. Jegierski nie jest "inkardynowany (nie należy) do żadnej diecezji w Polsce, co oznacza, że nie jest w polskich strukturach kościelnych".

CZYTAJ WIĘCEJ: A to niespodzianka. Konferencja Episkopatu Polski ujawnia ciekawe informacje o Jegierskim

W opinii posła Prawa i Sprawiedliwości Dominika Tarczyńskiego Platforma Obywatelska to hipokryci, którzy "używają Kościoła jak toalety".

- Przychodzą i wykorzystują Kościół by załatwić swoje potrzeby. Z jednej strony potępiają tak zwanych księży biznesmenów wtedy, kiedy jest im to wygodne, a z drugiej strony wyciągają jakichś księży nie wiadomo skąd, którzy w mojej ocenie, z Kościołem mają tyle wspólnego, co ich koloratka na szyi. Wszystko po to, żeby pokazać, że są z Kościołem - powiedział nasz rozmówca.

Tarczyński zaznaczył, że jest wiele przykładów na to, że politycy Platformy wykorzystują księży do swoich gierek, kiedy im pasuje.

- Z jednej strony mówią o tym, że walczą o prawo do mordowania nienarodzonych dzieci, a z drugiej strony wyciągają księdza Lemańskiego. Takich przykładów, jak ich związki z księdzem Sową, z byłym naczelnym "Tygodnika Powszechnego" jest bardzo dużo. A więc ta hipokryzja, wykorzystywanie także często zagubionych kapłanów, jest po prostu obrzydliwe - uważa poseł Tarczyński.

Dodał, że politycy Platformy powinni się zdecydować, czy są katolikami i tymi, dla których Kościół Katolicki oraz kapłani są wzorami, "albo po prostu wykorzystują ich cynicznie, a następnie wypluwają".

- Gdyby mogli, to nawet z diabłem by się dogadali, żeby tylko odzyskać władzę - dodał Dominik Tarczyński.