Środkowoeuropejski paradoks

  

Nie tylko Słowacja pogrążona jest w kryzysie politycznym po zabójstwie dziennikarza Jána Kuciaka. Demonstracje i żądania zmian wstrząsają stolicami Czech i Rumunii. Łączy je jedno: sprzeciw wobec korupcji i złogów „dawnego systemu”.

To ciekawe zjawisko także z naszej perspektywy. Z jednej strony polskie władze na pierwszy rzut oka mają podobne oblicze ideowe jak władze krajów Europy Środkowej, a jednocześnie Polska jest już po drugiej stronie rzeki. U obu naszych południowych sąsiadów poważnym problemem jest np. defraudacja środków UE, a Polska – co ostatnio przyznała nawet Angela Merkel – bardzo dobrze gospodaruje swoją częścią unijnego budżetu. Wobec Polski zarzuty zachodniej prasy, polityków i urzędników są zupełnie inne niż wobec Słowacji czy Rumunii. Nie takie, że mamy problem z korupcją, ale takie, że polskie władze za ostro reformują.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl