- Polska będzie domagała się zdecydowanie tego, żeby w konkluzjach z Rady Europejskiej pojawił się jednoznaczny zapis. Staramy się przedyskutować z naszymi partnerami, żeby odpowiedź UE była jak najbardziej solidarna na ten atak na terytorium Wielkiej Brytanii, atak na terytorium państwa członkowskiego UE, jednocześnie atak na terytorium państwa członkowskiego NATO

 - powiedział Morawiecki.

Rozpoczynający się dziś unijny szczyt ma dać jasny sygnał, że Wspólnota mówi jednym głosem w kwestii odpowiedzialności Rosji za atak w Salisbury z użyciem broni chemicznej na byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala, który przeszedł na stronę Brytyjczyków.

Przywódcy mają też wyrazić sprzeciw wobec nałożenia na UE przez USA ceł na stal i aluminium. Unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem wyraziła dziś umiarkowany optymizm w sprawie możliwości zwolnienia Unii Europejskiej przez prezydenta USA Donalda Trumpa z dodatkowych ceł importowych na stal i aluminium. Malmstroem wróciła z USA, gdzie prowadziła negocjacje m.in. z amerykańskim ministrem handlu Wilburem Rossem w sprawie zwolnienia Wspólnoty z dodatkowych ceł.

- Cieszę się bardzo z ostatnich doniesień zza oceanu i z tego, co pani komisarz Malmstroem tutaj przekazuje do Brukseli, że najprawdopodobniej uda się zawiesić spór przynajmniej na jakiś czas i spróbujemy wypracować odpowiednie rozwiązania, kompromis pomiędzy UE a Stanami Zjednoczonymi

 - powiedział szef polskiego rządu.

- Dla mnie jest sprawą fundamentalnie ważną, żeby między UE a USA było jak najwięcej porozumienia, zgody w wielu obszarach, w tym w obszarze handlu międzynarodowego

 - dodał szef polskiego rządu.

Dodatkowe amerykańskie cła - 25 proc. na stal i 10 proc. na aluminium - wchodzą w życie w piątek. Wyłączenie jak dotąd zostały przyznane Kanadzie i Meksykowi, ale UE liczy, że obejmą również i ją.