Przełom w polskim internecie! 450 tys. domen .pl z większymi zabezpieczeniami

/ geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Nazwa.pl – największy rejestrator nazw w domenie .pl, współpracujący z NASK PIB, podpisał obsługiwane przez siebie nazwy protokołem DNSSEC. Wprowadzone zmiany zwiększają poziom bezpieczeństwa prawie 450 tys. Domen, co stanowi niemal jedną piątą wszystkich nazw w domenie z rozszerzeniem .pl.

Bezpieczeństwo w sieci to bez wątpienia niezwykle istotna i aktualna kwestia dla każdego internauty. W szczególności, jeżeli dokonujemy transakcji on-line czy podajemy swoje dane w Internecie. Na koniec 2017 roku ok. 1,6% nazw w domenie .pl było zabezpieczone protokołem DNSSEC. Liczba zabezpieczonych nazw wzrosła do prawie 490 tys., z czego nazwa.pl obsługuje ponad 90% z nich, co daje firmie niekwestionowaną pozycję nr 1 w zakresie bezpieczeństwa wśród firm oferujących usługi rejestracji domen i hostingu w Polsce. Od teraz nazwy w domenie .pl obsługiwane przez nazwa.pl będą domyślnie zabezpieczone w ten sposób.

Zdaniem ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, uruchomienie DNSSEC to dobre posunięcie i krok w stronę zwiększenia bezpieczeństwa polskiego Internetu.

- Bycie nr 1 zobowiązuje, także do tego, aby brać odpowiedzialność za to, co dzieje się na rynku. Taka sytuacja obliguje nas do wyznaczania trendów. Dlatego zdecydowaliśmy się na to, aby nasi klienci w ramach opłaty za domenę uzyskali dostęp do bezpiecznego protokołu. Chcemy, by użytkownicy domen zarejestrowanych w nazwa.pl czuli się pewnie i bezpiecznie - mówi Krzysztof Cebrat, prezes zarządu nazwa.pl.

Dzięki tym działaniom łączna liczba nazw zabezpieczonych protokołem DNSSEC wzrosła do prawie  490 tys., a rejestr domeny .pl znalazł się na czwartym miejscu najlepiej zabezpieczonych pod tym względem rejestrów wśród wszystkich, ponad 60 członków CENTR (Council of European National Top-Level Registries), za Holandią (ponad 2 mln 870 tys. nazw), Szwecją (ponad 870 tys. nazw) i Czechami (ponad 620 tys. nazw).

- Bardzo nas cieszy, że nasze działania edukacyjne oraz warsztaty techniczne organizowane dla Partnerów dotyczące bezpieczeństwa domen internetowych przynoszą efekty. Tym bardziej doceniamy fakt, że największy Partner NASK, nazwa.pl, zdecydował się na zabezpieczenie obsługiwanych przez siebie domen protokołem DNSSEC i tym samym awansował do grona liderów nowoczesnych rejestratorów domen w Europie. Warto dodać, że wśród naszych rejestratorów są również inne firmy oferujące wsparcie DNSSEC i mamy nadzieję, że wkrótce ta usługa stanie się standardem w Polsce – mówi Roman Malinowski, kierujący krajowym rejestrem domeny .pl w NASK.

Na czym polega zwiększenie bezpieczeństwa domen poprzez DNSSEC? Dotychczas wykorzystywany protokół DNS został zaprojektowany tak, aby w szybki i prosty sposób użytkownik Internetu otrzymał połączenie z poszukiwaną stroną, niestety odbywa się to przy pominięciu weryfikacji autentyczności.

- W praktyce oznacza to, że strona internetowa w niezabezpieczonej domenie może zostać podmieniona. Wyobraźmy sobie, że logujemy się do fałszywej strony banku czy urzędu, podając nasze dane, a co za tym idzie narażamy się na utratę pieniędzy czy ujawnienie wrażliwych informacji na nasz temat – wyjaśnia Krzysztof Cebrat

Protokół DNSSEC jest jednym z elementów podnoszących poziom bezpieczeństwa internautów poprzez mechanizmy uwierzytelnienia źródeł danych w DNS za pomocą kryptografii asymetrycznej oraz podpisów cyfrowych. DNSSEC jest skuteczną metodą zwiększenia bezpieczeństwa korzystania z DNS, a przez to bezpieczeństwa użytkowników Internetu oraz instytucji funkcjonujących w Sieci. Oznacza to, że np. po wpisaniu w okno przeglądarki adresu WWW sklepu czy banku, użytkownik ma pewność, że rzeczywiście otworzy się strona, której szuka, a nie ta przygotowana przez cyberprzestępców.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, netart.pl, nazwa.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Opowieść wielkanocna o najlepszych z nas. „Stasiu Suchowolec, Sylwek Zych... Oni się ich bali”. WIDEO

  

Ginęli jeszcze w okolicach „okrągłego stołu”. - Przyjechał po mnie biskup z kanclerzem, pokazali dekret i powiedzieli, że mam półtorej godziny na spakowanie rzeczy. I mnie wywieźli – tak usunięcie z parafii na Łazarzu wspomina ks. Leszek Marciniak. Pośpiech wynikał z obaw, że robotnicy siłą zatrzymają księdza. Być może wtedy ocalił życie, bo wkrótce zaczęli ginąć jego przyjaciele, mówiący podobne kazania. – Ks. Stefan Niedzielak zginał za swoją ideę, próbował pokazać, jak wielu ludzi zginęło na Wschodzie, nie tylko w Katyniu, ale wszyscy, którzy byli tam wywiezieni, przecież to miliony – mówi ks. Leszek Marciniak.  Obejrzyj poniżej rozmowę z legendarnym księdzem w „Wywiadzie z chuliganem”.

Stasiu Suchowolec, cudowny człowiek, wspaniały, przyjaciel księdza Jerzego, opiekun jego rodziców, był bardzo niepokorny. I bardzo niewygodny dla wielu tam, w tym Białostockiem, dlatego zginął

– mówi w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem ks. Leszek Marciniak.Ks. Stefan Niedzielak zginął na dwa tygodnie przed „okrągłym stołem”, ks. Stanisław Suchowolec tydzień później, a ks. Sylwester Zych pięć tygodni po wyborach z 4 czerwca 1989.

Tym, co łączyło mordowanych w czasie historycznej zmiany ustrojowej księży, było to, że mówili o historii, o Katyniu, o tym, o czym nawet duża część opozycji nie chciała mówić. Zdaniem księdza Leszka Marciniaka, można było to zrozumieć jako demonstrację, że wykuwająca się „nowa” Polska ma być pokracznym tworem oderwanym od korzeni.

Jesteśmy odcinani od historii, nie przypadkiem historię wyrzucano ze szkół. Jeśli do niej nie powrócimy, będzie tragedia. Bo naród tracąc pamięć, traci życie

– mówi ks. Leszek Marciniak. Wobec tych zbrodni na najodważniejszych polski księżach w tamtych dniach panować miała obojętność.

Sylwka Zycha spotkałem jeszcze na pogrzebie księdza prałata Teofila Boguckiego, proboszcza księdza Jerzego. Wyszedł z tego więzienia, trochę opowiadał o tym. Nie wiedziałem, że za chwilę przeczytam, że nie żyje.

Ks. Leszek Marciniak podkreśla, że nie ma pretensji do śp. arcybiskupa Jerzego Stroby, że go usunął z parafii.

Też miałem pogróżki. Nie wiadomo, jakby się to skończyło. Myślę, że arcybiskup podejmując tą decyzję, wyrzucając mnie z Poznania, uratował mi życie.Ślubowałem biskupowi i posłuszeństwo i uważam, że ono jest w kościele bardzo ważne, mimo wszystko, mimo bólu

– stwierdza.

Obejrzyj rozmowę z niezwykle odważnym polskim księdzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl