Prokuratura sama dla siebie

  

Wysoki rangą prokurator Dariusz Różycki nijak nie był w stanie przypomnieć sobie żadnych zasadniczych okoliczności śledztwa ws. Amber Gold. Nie zwrócił uwagi np. na fakt zatrudniania przez grupę przestępczą syna urzędującego premiera. Z pamięci wypadło mu też spotkanie z tymże premierem w VIP-owskiej loży podczas meczu.

Widać, spotkań z szefami rządów miał tyle, że akurat tego nie zarejestrował. Za to bezbłędnie podał daty swojego urlopu sprzed pięciu lat. Kto chce, niech wierzy. Ja jednak przyczyny tak spektakularnej zapaści umysłowej większości gdańskich śledczych upatruję m.in. we wcześniejszej o kilka lat decyzji rządu PO-PSL o rozdziale prokuratury od Ministerstwa Sprawiedliwości i oderwaniu jej od jakiejkolwiek formy demokratycznej kontroli – wtedy to rozliczała się sama ze sobą, a interes społeczny był traktowany po macoszemu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl