Opieka psychiatryczna w Polsce wymaga reformy

/ Deedee86

  

Pilotaż środowiskowego modelu opieki psychiatrycznej, opartego na tzw. centrach zdrowia psychicznego, powinien się rozpocząć 1 lipca i ma potrwać trzy lata - podał wiceminister Zbigniew Króla na posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. zdrowia psychicznego.

Dokumentem określającym strategię działań w ochronie zdrowia psychicznego jest Narodowy Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2017-2022. Zakłada on m.in. zapewnienie osobom z zaburzeniami psychicznymi wielostronnej i powszechnie dostępnej opieki zdrowotnej, innych form opieki i pomocy oraz kształtowanie wobec nich postaw zrozumienia i życzliwości.

Wśród zadań wymienionych w programie za szczególnie istotne uznaje się upowszechnienie środowiskowego modelu psychiatrycznej opieki zdrowotnej m.in. przez tworzenie warunków do rozwoju Centrów Zdrowia Psychicznego. Według ekspertów, stopniowe przechodzenie z modelu "azylowego", polegającego na izolowaniu osób z zaburzeniami zdrowia psychicznego w dużych szpitalach psychiatrycznych, na model środowiskowy jest zgodne z kierunkami reform psychiatrii dokonującymi się w państwach rozwiniętych.

Wiceminister przekazał we wtorek, że konsultacje projektu rozporządzenia dotyczącego testowania środowiskowego modelu opieki psychiatrycznej zakończyły się 13 marca. "Konsultacje przyniosły szereg uwag, które w większości odnoszą się do bardzo szczegółowych rozwiązań. Chcemy wprowadzić zasadne uwagi" – przekazał Król. Podał, że pilotaż powinien rozpocząć się pierwszego lipca i potrwać 36 miesięcy.

Zadaniem podmiotów leczniczych odpowiedzialnych za funkcjonowanie centrów zdrowia psychicznego będzie zapewnienie kompleksowej opieki psychiatrycznej (doraźnej, ambulatoryjnej, środowiskowej, dziennej i całodobowej) dorosłej ludności zamieszkałej na obszarze jego działania (od 50 do 200 tys. mieszkańców).

W przygotowanej dla podkomisji informacji MZ zapewniło, że "poprawa sytuacji w lecznictwie psychiatrycznym jest zadaniem traktowanym priorytetowo przez resort". Wskazało, że w opinii ministra Łukasza Szumowskiego "jednym z kluczowych obszarów działań na rzecz poprawy sytuacji w psychiatrycznej opiece zdrowotnej jest zwiększenie wycen, gdyż mimo różnic finansowania w poszczególnych województwach, faktem jest ogólne niedoinwestowanie".

W informacji Narodowego Funduszu Zdrowia przygotowanej dla podkomisji podano, że centrala NFZ prowadzi analizy dotyczące stacjonarnej opieki psychiatrycznej i opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży. Poinformowano, że Fundusz planuje, by wydatki na świadczenia opieki psychiatrycznej i leczenie uzależnień, a w szczególności stacjonarne świadczenia psychiatryczne, wzrosły o około 10 proc.

Eksperci od lat wskazują, że opieka psychiatryczna w Polsce wymaga reformy. Potrzeby są olbrzymie, a nierozwiązane problemy powodują poważne skutki zarówno dla konkretnych osób i ich bliskich, jak i dla budżetu państwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kulisy głosowania przeciwko Szydło. Kogo chcą forsować socjaliści i skrajna lewica?

Parlament Europejski - zdjęcie ilustracyjne / CC-BY-4.0: © European Union 2019 – Source: EP. (creativecommons.org/licenses/by/4.0/)

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Była ciekawa sytuacja, że inne grupy, które zasiadają w tej komisji, zwrócili się do naszego kolegi, Niemca, z partii, która w wyborach w Niemczech uzyskała poniżej 1% głosów, że może na niego się chętnie zgodzą. Rozbieżność między kimś, kto był premierem dużego kraju europejskiego, uzyskał ponad pół miliona głosów, a moim kolegą Niemcem, jest więc dość duża. Dla mnie jest to bardzo uderzające, że ktoś z małej, radykalnej partii, jest dla nich do zaakceptowania - wyjaśnił kulisy głosowania przeciwko byłej premier Beacie Szydło w europarlamencie europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Zdzisław Krasnodębski.

Była premier, europoseł Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło po raz drugi nie została wybrana w Strasburgu na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych Parlamencie Europejskim. Za jej kandydaturą opowiedziało się 19 europosłów, przeciw było 34 parlamentarzystów. Od głosu wstrzymało się dwóch europosłów.

Prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl, że "nie należy tego rozpatrywać w kategoriach porażki pani premier Beaty Szydło".

Jeżeli większość, która dzisiaj jest, nie trzyma się reguł, terroryzując ideologicznie swoich bardziej pragmatycznych i bardziej doświadczonych kolegów - mówię tutaj o grupie socjalistycznej, skrajnej lewicy i Zielonych, to taki efekt musi być. Oni jeszcze w poprzedniej kadencji założyli sobie, że w stosunku do grupy, którą założyli Salvini i Le Pen, to całkowicie ich wykluczą. Ta grupa ma się odwołać do TSUE, bo w ogóle nie została zachowana zasad proporcjonalności. Mieli mieć oni dwóch wiceprzewodniczących europarlamentu oraz dwóch przewodniczących komisji, a nie dostali żadnego. Kolejna grupa wyklucza europosłów z partii VOX, a w stosunku do EKR przyjęto zasadę, że "respektujemy metodę D'Hondta, ale to my wskazujemy kto z tej grupy EKR będzie sprawował daną funkcję, czyli np. nie Polak", nie pani premier albo ja

- wyjaśnił nasz rozmówca.

Prof. Krasnodębski zdradził Niezależna.pl, że "była ciekawa sytuacja, że inne grupy, które zasiadają w tej komisji, zwrócili się do naszego kolegi, Niemca, z partii, która w wyborach w Niemczech uzyskała poniżej 1% głosów, że może na niego się chętnie zgodzą" 

Rozbieżność między kimś, kto był premierem dużego kraju europejskiego, uzyskał ponad pół miliona głosów, a moim kolegą Niemcem, jest więc dość duża. Dla mnie jest to bardzo uderzające, że ktoś z małej, radykalnej partii, jest dla nich do zaakceptowania

- dodał.

Eurodeputowany PiS podkreślił, że "odradzałby, żeby rozpatrywać to w kategorii porażki, to jest twarda walka polityczna".

Teraz musimy się zastanowić nad następnymi krokami, bo sytuacja może się powtarzać w stosunku do naszych kandydatów na komisarzy. Jutro jest zaś bardzo ważne głosowanie ws. Ursuli von der Leyen, ale jeszcze nie podjęliśmy w tej sprawie decyzji

- wskazał.

Prof. Krasnodębski zaznaczył, że "za panią premier głosowała nasza grupa oraz EPL".

To też pokazuje, że jeśli w poprzedniej kadencji na coś zdecydowała się EPL to udało im się zbudować prawie zawsze pewną większość. To też utrata władzy przez EPL, która stała się zakładnikiem zradykalizowanych frakcji na lewo od siebie

- zakończył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl