Katastrofa samolotu Tu-154M 10 kwietnia 2010 r., w której zginęli prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria oraz 94 osoby z obsługi samolotu i z polskiej delegacji na uroczystości w Katyniu, wstrząsnęła całą Polską. Wtedy też na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie zaczęła się tworzyć wspólnota ludzi, którzy walkę o prawdę postawili sobie na pierwszym miejscu.

To środowisko przetrwało do dziś, czego dowodzą tysiące uczestników na marszach podczas kolejnych miesięcznic. To także dzięki tym ludziom 10 kwietnia 2018 r. w Warszawie wreszcie odsłonięty zostanie pomnik upamiętniający wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej. Tego dnia zespół ekspertów z podkomisji, na czele której stanął Antoni Macierewicz, ma także opublikować raport techniczny dotyczący przyczyn tragedii.

Warto przypomnieć, że według zapowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego w ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej Krakowskim Przedmieściem po raz ostatni przejdzie marsz pamięci. – To przedostatni marsz, ale nie przedostatnia miesięcznica. Msze św. w kościele seminaryjnym rano i wieczorem w archikatedrze św. Jana będą się odbywały nadal – mówił 10 marca br. Jarosław Kaczyński.

Głos podczas ostatniej miesięcznicy zabrała również poseł Anita Czerwińska, która odczytała apel klubów „Gazety Polskiej”. – W ósmą rocznicę stawmy się w Warszawie, by razem pomodlić się za poległych, oddać im hołd przed pomnikiem, na który tyle lat czekaliśmy. Niech ta historia będzie świadectwem zwycięstwa niepodległego ducha Polaków. Ducha, który nie upadł w chwili próby – mówiła Czerwińska.

Również środowisko Strefy Wolnego Słowa apeluje, aby 10 kwietnia jak najliczniej stawić się w Warszawie. – Ci, którzy chcą wejść do sektorów bliżej pomnika, szczególnie członkowie klubów „GP”, proszeni są o kontakt z biurem klubów, najlepiej przez swojego szefa. Większość uroczystości 10 kwietnia odbędzie się na placu Piłsudskiego. Tam możemy gromadzić się od godz. 9 rano. Prosimy wziąć ze sobą banery klubowe – zaapelował red. Tomasz Sakiewicz.