W co gra Putin? „Może mu zależeć na zaostrzeniu sankcji. Chciał wysłać do świata wiadomość”

/ putin.kremlin.ru

  

Putinowi może zależeć nawet na zaostrzeniu sytuacji, dlatego że to wzmacnia jego pozycję wewnętrzną, a jednocześnie usprawiedliwia agresywne działania na zewnątrz – powiedział socjolog dr Ryszard Żółtaniecki, odnosząc się do potencjalnych sankcji wobec Rosji w związku z atakiem na Siergieja Skripala.

Zdaniem socjologa dr Ryszarda Żółtanieckiego ostatnie dni były bardzo intensywne i - jak podkreślił - doszło do zdarzenia bezprecedensowego.

Zaatakowano bronią chemiczną kraj, który jest członkiem NATO, jeden z kluczowych krajów świata - zaznaczył.

Jak dodał: "atak, co prawda, został dokonany na byłego agenta GRU, który przeszedł na stronę brytyjską, później został pojmany przez Rosjan, później wymieniony, niemniej jednak zdarzyło się to na terytorium Zjednoczonego Królestwa".

W ocenie Żółtanieckiego to zdarzenie "nie pozostawia w zasadzie żadnych wątpliwości, kto stoi za tym zamachem - jest to po prostu Moskwa".

Socjolog podkreślił również, że atak na Skripala jest "swoistym komunikatem wysłanym do świata: mamy broń niebezpieczną i możemy jej w każdej chwili użyć". I dodał, że Rosjanie właśnie udowodnili, że są w stanie to zrobić.

To jest komunikat, który jest adresowany nie do Brytyjczyków i nie chodzi o Skripala. Skripal jest najmniej istotnym elementem tej układanki

- wskazał socjolog.

W ocenie Żółtanieckiego "nie bardzo wiadomo, jak należałoby zareagować w tej sytuacji". Jak mówił: "te ruchy, które do tej pory zostały podjęte, czyli wydalenie dwudziestu kilku dyplomatów, które spotkały się z retorsją, czyli symetryczną reakcją Moskwy, to nie są żadne sankcje".

Według eksperta sankcje są czymś bardzo wątpliwym, ponieważ z reguły są nieskuteczne.

Putinowi dość perwersyjnie może zależeć nawet na zaostrzeniu sytuacji, dlatego że to wzmacnia jego pozycję wewnętrzną, a jednocześnie usprawiedliwia agresywne działania na zewnątrz

- powiedział.

Podkreślił, że "o bojkocie Mundialu nie ma co myśleć - to się toczy na innej planszy, to jest zupełnie inna gra".

To, co można zrobić, to np. zamrozić wszystkie aktywa, przecież City of London, banki londyńskie czy banki brytyjskie to jest to miejsce ulubione przez rosyjskich oligarchów

- powiedział Żółtaniecki. Jednocześnie zaznaczył: "Tylko z drugiej strony odbyłoby się to z ogromną stratą dla gospodarki brytyjskiej, dla rynków finansowych, nie tylko brytyjskich, może nawet szerzej".

Jak podsumował, należy zakładać, że do tego nie dojdzie, ale powinna nastąpić "pełna izolacja Rosji na arenie międzynarodowej we wszystkich instytucjach, we wszystkich organizacjach i w relacjach dwustronnych".

Unia Europejska wezwała wczoraj Rosję do pilnej odpowiedzi na pytania, zadane jej przez Wielką Brytanie w związku z atakiem z użyciem broni chemicznej w Salisbury. UE wyraziła bezwarunkową solidarność z Londynem. Temat sankcji się nie pojawił.

W niedzielę w Rosji odbyły się wybory prezydenckie. Jak podała w poniedziałek rosyjska Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu 99,8 proc. głosów, Władimir Putin uzyskał 76,67 proc. Frekwencja wynosiła 67,4 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jest reakcja rzecznik PiS na obelżywe słowa szefa MSZ Izraela. Mazurek przypomniała fakty

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

"Sprawiedliwy wśród Narodów Świata – tysiące Polaków otrzymało to najwyższe izraelskie odznaczenie cywilne nadawane nie-Żydom, przyznawane przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Jad Waszem w Jerozolimie" - przypomniała za pośrednictwem Twittera rzecznik prasowa Prawa i Sprawiedliwości, wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.

Dzisiaj przed południem premier Mateusz Morawiecki poinformował o odwołaniu wizyty polskiej delegacji na szczyt V4 w Izraelu.

[polecam:https://niezalezna.pl/259352-szczyt-v4-w-izraelu-odwolany-powod-interweniowal-premier-polski]

Taka decyzja to skutek tego, że wczoraj p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israel Katz, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie szefowi izraelskiego rządu stwierdził:

Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (były premier Izraela), któremu Polacy zamordowali ojca, "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych".

Po tej wypowiedzi do polskiego MSZ została wezwana ambasador Izraela w Polsce Anna Azari.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl