Zeznania jak z kabaretu: „Nie mam takiej informacji, ale przypuszczam, że tu chodzi o mnie”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Problemy z pamięcią świadków to norma podczas przesłuchań przed Komisją ds. Amber Gold. Dziś jej przewodnicząca, posłanka Małgorzata Wassermann zwróciła uwagę na rolę Michała Tuska w całej aferze. - To był klucz do blokady, która później wystąpiła - stwierdziła. Podczas składania zeznań "popisał się" Dariusz Różycki, były prokurator okręgowy w Gdańsku.

Było to drugie przesłuchanie Dariusza Różyckiego przed komisją śledczą; poprzednie odbyło się w listopadzie 2016 r. Przyznał wtedy, że ma poczucie winy w związku ze sposobem funkcjonowania podległej mu prokuratury w tej sprawie.

Także i dziś były prokurator zdobył się na chwile szczerości.

Były i takie "kwiatki":

CZYTAJ TEŻ: Był szefem prokuratury, która "badała" przekręt Amber Gold. Nie wiem, nie pamiętam, nie mogłem...

Małgorzata Wassermann zwróciła uwagę na rolę Michała Tuska, syna ówczesnego premiera polskiego rządu na rolę w piramidzie finansowej.

Właśnie rozpoczęło się ponowne przesłuchanie byłego prokuratora apelacyjnego w Gdańsku Ireneusza Tomaszewskiego, który sprawował nadzór nad gdańską prokuraturą okręgową.

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 r. Miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. firma przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express.

Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. osób, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjskie wojsko przyleciało do Wenezueli

zdjęcie ilustracyjne / mil.ru

  

Dwa rosyjskie samoloty wojskowe wylądowały w stolicy Wenezueli Caracas, przywożąc tam szefa sztabu rosyjskich wojsk lądowych, generała Wasilija Tonkoszkurowa oraz około 100 żołnierzy - poinformował lokalny dziennikarz.

Według internetowych portali śledzących globalną komunikację powietrzną, samoloty te - pasażerski Ił-62 i transportowy An-124 - wystartowały w piątek z podmoskiewskiego lotniska wojskowego Czkałowski i po międzylądowaniu w Syrii kontynuowały lot do Wenezueli. An-124 opuścił Caracas w niedzielę.

Dziennikarz Javier Mayorca napisał w sobotę na Twitterze, że samolotem pasażerskim przyleciał generał Tonkokoszkurow, a samolot transportowy dostarczył 35 ton ładunku.

Agencja Reutera podała, że prośby o skomentowanie tej sprawy, które skierowała do wenezuelskiego ministerstwa informacji oraz do resortów obrony i spraw zagranicznych Rosji, jak też do rzecznika Kremla, pozostają wciąż bez odpowiedzi.

Rosja jest głównym sprzymierzeńcem zmagającego się ze społeczną rewoltą i sankcjami USA prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Waszyngton uważa to za ingerowanie Moskwy w wewnętrzne sprawy regionu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl