Zalewska spotkała się dziś w Starostwie Powiatowym we Wrocławiu z przedstawicielami koreańskiej firmy LG. Spotkanie dotyczyło powołania klas branżowych w szkołach powiatu wrocławskiego. Pytana przez dziennikarzy o nieprawidłowości we wrocławskim PCK, Zalewska powiedziała, że już wielokrotnie podkreślała, iż nie ma z tą sprawą nic wspólnego.

- Jutro podpisuję pozew przeciwko Grzegorzowi Schetynie w związku z oszczerstwami w tej sprawie – powiedziała szefowa MEN.

Wrocławska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości w dolnośląskim oddziale PCK w połowie 2017 r. Doniesienia o nieprawidłowościach złożyło niezależnie od siebie kilka osób, m.in. prezes oddziału PCK i jeden z pracowników. 

Jerzy G. to radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, który został wybrany z list PiS. Do maja 2017 r. był dyrektorem biura wrocławskiego PCK. Jest zawieszony w prawach członka PiS w związku z nieprawidłowościami w PCK, a od kilku lat oskarżony w procesie dotyczącym wyprowadzenia prawie 13 mln zł z Południowo-Zachodniej SKOK (był tam wiceprezesem).

9 marca Schetyna na konferencji prasowej w Warszawie powiedział, że "wszystkie tropy, wszystkie ślady prowadzą do zaangażowania PiS w okradanie PCK i finansowanie kampanii wyborczych PiS z pieniędzy PCK".

- W wielu tych enuncjacjach pojawia się nazwisko minister Anny Zalewskiej, która jest posłem z Wałbrzycha i  jak widzieliśmy na wielu zdjęciach, bliskim współpracownikiem aresztowanego działacza PiS - mówił wówczas Schetyna.