Trzecia stacja - z poległym w Afganistanie żołnierzem. Wyjątkowa Droga Krzyżowa w Ludźmierzu

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Didgeman

  

Starszy chorąży Jan Kiepura, który 5 lat temu zginął w Afganistanie, znalazł się na obrazie jednej ze stacji Drogi Krzyżowej. Stacje 18 marca zostały poświęcone w sanktuarium Matki Boskiej w Ludźmierzu. W wydarzeniu wzięli udział żołnierze z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, gdzie służył zmarły Polak.

Zanim Droga Krzyżowa została poświęcona, delegacja kilkunastu żołnierzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa wzięła udział w Mszy św., której przewodniczył ks. dr Andrzej Dobrzyński, dyrektor Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie. Kapłan w tym roku głosi w ludźmierskim sanktuarium rekolekcje wielkopostne. Wszystkich przywitał kustosz ks. Jerzy Filek.

- Czas Wielkiego Postu jest najpiękniejszym okresem, w którym możemy oczyścić nasze serca. Jest jednocześnie chwilą, kiedy wspominamy starszego chorążego Jana Kiepurę, który służąc w Polskiej Misji w Afganistanie zginął na służbie

- mówił ks. Filek.

Po Mszy św. ks. Jerzy Filek podziękował fundatorom odnowionej Drogi Krzyżowej. Wszystkie czternaste stacji ufundował ktoś inny. W ich gronie znaleźli, m.in. koledzy żołnierze i bliscy Jana Kiepury, nieżyjący już bracia kapłani - Franciszek i Tadeusz Juchas. Drugi z nich był przez blisko 30 lat kustoszem ludźmierskiego sanktuarium. Fundatorami byli też górale z terenu parafii ludźmierskiej i okolicznych miejscowości, a także rodacy ze Stanów Zjednoczonych.

Na zakończenie niedzielnej liturgii wszyscy wierni, na czele z żołnierzami z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, przeszli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej wokół ludźmierskiego sanktuarium. Ks. Andrzej Dobrzyński prowadził rozważania i poświęcił każdą nową stację. Znalazły się w nich obrazy namalowane przez prof. Zbigniewa Sałaja z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dawne obrazy trafiły do archiwum sanktuaryjnego.

Szczególnie wymowna jest III stacja Drogi Krzyżowej. Wśród osób trzymających krzyż Jezusa jest zmarły przed pięcioma latami żołnierz Jan Kiepura.

Starszy chorąży pochodził z Rzeszowa, miał 35 lat. Osierocił dwoje małych dzieci. Był absolwentem Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu i wychowania fizycznego na Uniwersytecie Rzeszowskim. Miał talent plastyczny, ukończył Liceum Plastyczne w Rzeszowie. Był instruktorem judo, szkolił innych żołnierzy.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w czerwcu 2013 r. Podczas patrolu Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie Jan Kiepura wyszedł z samochodu, żeby zabezpieczyć teren i wszedł na minę pułapkę. Jak wspominają żołnierze, nie był to improwizowany ładunek wybuchowy, jakie talibowie umieszczają na poboczach dróg, ale mina naciskowa. Jan Kiepura był dowódcą 1 Batalionu Strzelców Podhalańskich 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. Po śmierci został wpisany do Księgi Honorowej Wojska Polskiego "za odwagę i męstwo okupione ofiarą życia podczas służby w składzie Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie".

21. Brygada Strzelców Podhalańskich często przyjeżdża do Ludźmierza. Uświetnia wiele wydarzeń, np. główne uroczystości odpustowe każdego roku 15 sierpnia. Wówczas żołnierze niosą figurę Matki Boskiej Ludźmierskiej. Podhalańczycy u Gaździny Podhala są także na początku września na Dożynkach Podhalańskich. W 2010 r. złożyli przed figurą Królowej Podhala niezwykły dar. Był nim krzyż odlany z pocisków i odłamków wystrzelonych w stronę polskich żołnierzy w Afganistanie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Turcja oskarża Kurdów. Chodzi o rozejm w Syrii

zdjęcie ilustracyjne / ErikaWittlieb; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Turcja oskarżyła siły kurdyjskie o naruszenie ogłoszonego w czwartek rozejmu na północy Syrii na mocy którego Ankara zgodziła się zawiesić na 5 dni ofensywę i ją zakończyć, jeśli Kurdowie wycofają się z tego, graniczącego z Turcją, obszaru.

„Siły tureckie przestrzegają całkowicie porozumienia wynegocjowanego w czwartek z USA. Jednak pomimo tego terroryści (tak Turcja określa siły kurdyjskie-przyp. red.) przeprowadzili łącznie 14 ataków w ciągu ostatnich 36 godzin”.
- zadeklarowało w komunikacie ministerstwo obrony Turcji.

Ministerstwo sprecyzowało, że 12 ataków przy użyciu broni ciężkiej, w tym rakiet, miało miejsce w przygranicznym syryjskiim mieście Ras al-Ajn, jeden w Tall Abjad i jeden z w regionie Tal Tamr.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł, że turecka ofensywa na północnym wschodzie Syrii zostanie wznowiona we wtorek wieczorem, jeśli do tego czasu siły Kurdów syryjskich nie wycofają się z regionu, gdzie Turcy chcą utworzyć „strefę bezpieczeństwa”. W planowanej „strefie bezpieczeństwa” na północnym wschodzie Syrii Turcja zamierza utworzyć 12 posterunków obserwacyjnych.

Erdogan uważa, że w „strefie bezpieczeństwa” będzie można osiedlić 2 miliony syryjskich uchodźców, jeśli do jej obszaru włączone zostaną miasta Dajr az-Zaur i Ar-Rakka. W Turcji przebywa obecnie ok. 3,6 mln Syryjczyków, którzy uciekli tam przed konfliktem zbrojnym we własnym kraju.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl