Sprawa budowy gazociągu Nord Stream 2, który połączy bezpośrednio Rosję i Niemcy, budzi w Europie duże kontrowersje. Wskazuje się na zagrożenia, jakie niesie jego budowa dla energetycznego bezpieczeństwa krajów Europy Środkowo-Wschodniej i możliwości ingerencji Rosji w politykę energetyczną tych państw. Zdecydowany sprzeciw wobec budowy Nord Stream 2 wyraża również Polska. 

Kilka dni temu krytyczne stanowisko wobec budowy NS2 wyrazili również m.in. wiceszef Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz oraz amerykańscy senatorowie. Wskazuje się także na to, by w obecnej sytuacji napiętnowania Rosji za otrucie Siergieja Skripala na terenie Wielkiej Brytanii, spróbować jak najaktywniej "działać" przeciwko budowie Nord Stream 2 jako projektu stricte politycznego, służącego realizacji rosyjskich interesów energetyczno-politycznych. 

Jak ustalił tygodnik "Do Rzeczy", Polska, a co za tym idzie - także inne kraje krytycznie nastawione do NS2 zyskały kolejne wsparcie - tym razem ze strony brytyjskich parlamentarzystów.  Dziennikarz i publicysta Marcin Makowski opublikował na Twitterze skierowany do szefa brytyjskiej dyplomacji, Borisa Johnsona list, podpisany przez kilkunastu członków Izby Gmin. Jak dodaje Makowski, była to inicjatywa parlamentarzysty Daniela Kawczynskiego, który skupił wokół siebie "koalicję wspierającą Polskę w walce przeciwko Nord Stream 2".

Parlamentarzyści wskazują na zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego sojuszników z Europy Środkowej oraz Państw Bałtyckich. Podkreślają, że NS2 jest narzędziem, które pozwoli jeszcze bardziej zwiększyć wpływy Rosji w tej części Starego Kontynentu. Zapowiadane są już debaty w brytyjskim parlamencie na temat Nord Stream 2.