WIDEO, które należy obejrzeć. Tysiące Polaków w Budapeszcie - Węgrzy dziękowali za wsparcie

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Od zakończenia VI Wielkiego Wyjazdu na Węgry, organizowanego przez Kluby Gazety Polskiej, minęło wprawdzie już kilka dni, ale w internecie ciągle można obejrzeć nowe zdjęcia lub krótkie nagrania. Z kolei reporter z redakcji VOD Gazeta Polska przygotował specjalny film dokumentujący pobyt tysięcy Polaków w Budapeszcie.

- Jedność Polski i Węgier jest źródłem siły; jeśli Polska jest silna, Węgry nie zginą, a jeśli Węgry są silne, mogą pomóc polskim przyjaciołom - oświadczył premier Viktor Orban podczas obchodów święta narodowego Węgier.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ważne słowa premiera Orbana: Jeśli Polska jest silna, Węgry nie zginą

W święcie Węgrów brało udział kilka tysięcy Polaków, wśród nich ogromną grupę stanowili członkowie Klubów Gazety Polskiej, którzy do Budapesztu podróżowali nie tylko z różnych zakątków naszego kraju, ale przyjechali z całej Europy.

- Europa coraz mocniej musi słyszeć głos budzących się narodów. Wielu polityków europejskich nie jest z tego zadowolonych. Próbują stosować przeciwko nam różnego typu represje. Ale gnijące drzewa nie zatrzymają silnego strumienia wolności. Bo nam chodzi o wolność, wolność narodów do decydowania o swoich własnych państwach. Nasza wolność niczego nikomu nie zabiera - mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz, podczas wystąpienia w Budapeszcie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tomasz Sakiewicz w Budapeszcie: Europa coraz mocniej musi słyszeć głos budzących się narodów [CAŁOŚĆ PRZEMÓWIENIA]

 

Wyjazd na Węgry 2018 - moc wzruszeń i przyjaźń między naszymi narodami OBEJRZYJ NAGRANIE - KLIKNIJ W ZDJĘCIE

Fot. Tomasz Hamrat

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niepokojące wieści z Dalekiego Wschodu. Pjongjang wycofuje się z denuklearyzacji

/ / www.youtube.com/watch?v=OtfAueQ_VGE

  

Tematu denuklearyzacji nie ma już na stole negocjacyjnym i rozmowy z USA nie są potrzebne, ponieważ dialog ten był grą amerykańskiej administracji na użytek wyborców – podał Ambasador Korei Płn. przy ONZ Kim Song.

"Nie potrzebujemy prowadzić teraz długich rozmów z USA, a denuklearyzacji nie ma już na stole negocjacyjnym" - napisał Kim i dodał, że rozmowy były ze strony Waszyngtonu "grą na zwłokę".

Wcześniej w sobotę prezydent Korei Płd. Mun Dze In i prezydent USA Donald Trump rozmawiali o kontynuacji dialogu dyplomatycznego z Koreą Północną. Pjongjang dał Waszyngtonowi czas do końca roku na przedstawienie propozycji, która przełamałaby impas w negocjacjach.

Władze KRLD domagają się też, by USA odstąpiły od jednostronnej polityki narzucania Korei Płn. "bezwarunkowej denuklearyzacji" i do końca tego roku podjęły nową rundę rozmów dwustronnych, w których zostaną uwzględnione postulaty strony północnokoreańskiej. Jeśli tak się nie stanie - ostrzegł Pjongjang - Korea Północna "może wejść na inną ścieżkę".

Nieporozumienia wywołane żądaniami Pjongjangu wobec Waszyngtonu i wznowienie testów rakietowych w ostatnich tygodniach postawia pod znakiem zapytania szanse wypracowanie porozumienia z północnokoreańskim reżimem.

Podczas szczytu NATO w Londynie Trump oświadczył, że "lider Korei Północnej budzi jego zaufanie", ale nie może też nie zauważać, że Kim Dzong Un "wciąż wysyła rakiety". Trump zadeklarował, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to Stany Zjednoczone mogą użyć siły. "Jeśli będzie to konieczne, zrobimy to" - oznajmił. Nazwał też ponownie Kima "Rocket Man" (człowiekiem rakietą), na co Pjongjang zareagował ostrzeżeniem, że taki brak szacunku może być groźny dla USA.

Resort spraw zagranicznych Korei Płn. wydał komunikat, w którym napisano, że skoro Trump wspomina o użyciu siły, to należy zdiagnozować u niego "nawrót ględzenia ramola". Korea Północna nazywała amerykańskiego prezydenta "ramolem" zanim obie strony rozpoczęły negocjacje.

Pod koniec listopada Kim Dzong Un zarządził ćwiczenia artylerii. Komentatorzy oceniają te manewry jako najnowszą oznakę frustracji Pjongjangu brakiem postępów w realizacji wspólnych projektów obu Korei oraz impasem w negocjacjach nuklearnych z Waszyngtonem. Korea Płn. zasygnalizowała też, że jeśli władze USA nie wystąpią z nowymi propozycjami, to może wznowić wstrzymane próby broni jądrowej i testy rakiet balistycznych dalekiego zasięgu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl