Dziennikarka „Wyborczej” szkaluje nasz kraj w szwedzkiej gazecie. „Nienawiść do Żydów, pogarda i szyderstwo stały się politycznie poprawne”

Ogrodzenie obozu Auschwitz; zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/MonicaVolpin

  

"Skala antysemickiej fali w dzisiejszej Polsce jest szokująca, nawet dla tego, kto napisał wiele książek o polskiej nienawiści do Żydów" – napisała w artykule, który ukazał się na łamach największej szwedzkiej gazety, Anna Bikont – polska dziennikarka związana z "Gazetą Wyborczą".

Tekst ukazał się 14 marca w szwedzkim dzienniku "Dagens Nyheter". Redaktorem naczelnym gazety jest Peter Wolodarski. 

Artykuł wysłała nam nasza czytelniczka.

Skala antysemickiej fali w dzisiejszej Polsce jest szokująca, nawet dla tego, kto napisał wiele książek o polskiej nienawiści do Żydów. W wielu miejscach na całym świecie obchodzona jest 50. rocznica wydarzeń z 1968 r.  W Polsce mieliśmy nie tylko protesty studenckie ale także "specjalność domu" – falę antysemityzmu, zainicjowaną i prowadzona przez rząd komunistyczny – pisze Anna Bikont.

Pisarka posuwa się dalej – szkaluje polski rząd oraz polskie media, podając zupełnie nieprawdziwe informacje.

Dzisiejszy polski, prawicowy rząd z miłością organizuje rekonstrukcje historycznych zdarzeń, na przykład bitew. Między nami, przyjaciółmi ,mówimy teraz, że rządowi udało się przywrócić "antysemickie wydarzenia uliczne 1968" jako rodzaj eventu, czyli czarny żart naszego czasu. Nie wierzyliśmy własnym oczom. W publicznej telewizji  żartowano o Żydach w obozach koncentracyjnych. Prawicowe radykalne strony internetowe prześcigały się wzajemnie w publikowaniu antysemickich tekstów, które brzmią tak, jakby były pisane w latach 50-tych, z opowieściami, które bazują na polskim bohaterstwie i znanej żydowskiej podłości. Atakowane są: Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie, Polskie Centrum Badań nad zagładą i Żydowski Instytut Historyczny. Nienawiść do Żydów, pogarda i szyderstwo stały się "politycznie poprawne". Zakres tej antysemickiej fali jest szokujący, nawet dla mnie, która poprzez swoje książki, jestem obeznana z poziomem antysemityzmu w Polsce – pisze.

Krytykuje też nowelizację ustawy o IPN pisząc m.in., że "rząd od dawna był opętany mówieniem, jak to Polacy ratowali Żydów".

Jej zdaniem... "liczba donosów i mordów na Żydach popełnionych przez Polaków w czasie wojny jest zawrotna".

Tutaj znajduje się link do całego tekstu Anny Bikont

Anna Bikont to dziennikarka i pisarka. Od czasu powstania "Gazety Wyborczej" związana jest z tym dziennikiem. Jej książka "My z Jedwabnego" ukazała się również po szwedzku, w 2014 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dn.se, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamieszki w Irlandii Północnej. Młoda kobieta zginęła od strzału

Zamieszki w Londonderry / Twitter.com/Leona O'Neill (LeonaONeill1) [screenshot]

  

29-letnia kobieta zginęła od strzału podczas zamieszek, jakie wybuchły w czwartek wieczorem w mieście Londonderry w Irlandii Północnej - poinformowała lokalna policja. Jak dodano, śmierć kobiety jest traktowana jako incydent o charakterze terrorystycznym.

Gdy podczas zamieszek w zdominowanej przez irlandzkich republikanów, dążących do zjednoczenia wyspy, dzielnicy Creggan padły strzały, jeden z nich trafił 29-latkę, która następnie została przewieziona do szpitala. Krótko po północy policja potwierdziła jej zgon.

Obecna na miejscu zdarzenia miejscowa dziennikarka Leona O'Neill opublikowała wcześniej na Twitterze nagrania wideo pokazujące policyjne radiowozy obrzucane - jak powiedziała - dziesiątkami koktajli Mołotowa, cegłami, butelkami i petardami. Widać też dwa porzucone na środku ulicy, palące się samochody.

Zamieszki wybuchły, gdy w Creggan pojawiło się wielu policjantów w celu przeszukania jednego z domów - powiedziała O'Neill.

Incydent z ofiarą śmiertelną potępiły obie największe partie polityczne w Irlandii Północnej - irlandzka republikańska Sinn Fein oraz probrytyjska Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP).

Mimo zawartego w 1998 roku porozumienia pokojowego, zwanego wielkopiątkowym, które w dużej mierze położyło kres okresowi tzw. Troubles (ang. kłopoty), paramilitarne ugrupowania przeciwne temu układowi nadal stanowią zagrożenie, o czym świadczy np. atak bombowy ze stycznia br. - zauważa Reuters.

Przed sądem w Londonderry wybuchł wówczas samochód wypełniony materiałami wybuchowymi. Nikt nie został ranny.

Wcześniej w czwartek w mieście przebywała delegacja amerykańskich parlamentarzystów z przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi na czele, w ramach podróży, podczas której chciano zamanifestować poparcie dla porozumienia pokojowego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl