Ponad połowa Polaków ma zaburzenia snu

/ pixabay.com

  

Ponad połowa Polaków ma okresowe zaburzenia snu, które w razie nieleczenia mogą prowadzić do poważnych problemów ze zdrowiem – mówili eksperci na konferencji prasowej w stolicy. Zorganizowano ją z okazji Światowego Dnia Snu, który przypada 16 marca.

Uczestnicy konferencji zwrócili uwagę, że problemy ze snem są bagatelizowane, a ich leczenie utrudnia w Polsce słaby dostęp do profesjonalnego poradnictwa w zakresie zaburzeń snu. Tymczasem dbanie o swój rytm dobowy i higienę snu powinno być jednym z trzech filarów zdrowego stylu życia – nie mniej ważnym od aktywności fizycznej i zdrowej diety, alarmowali.

Dr hab. Adam Wichniak z III Kliniki Psychiatrycznej i Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie podkreślił, że liczba osób z okresowymi zaburzeniami snu (problemy z zasypianiem, wybudzanie w nocy, czy zbyt wcześnie nad ranem) dramatycznie wzrasta w naszym kraju. Z badań, które przytoczył - wynika, że w 1992 r. (badanie CBOS) odsetek Polaków mających takie problemy wynosił 24 proc., w 2005 r. (badanie OBOP) sięgnął już 36 proc., a w 2012 r. (badanie NATPOL) – aż 55 proc.

- Jest to zatrważające, bo oznacza, że okresowe problemy ze snem w Polsce stają się w zasadzie normą – powiedział dr Wichniak.

Nasz sen nie tylko uległ skróceniu (ponad połowa z nas śpi mniej niż zalecane minimum czyli siedem godzin), ale też pogorszyła się jego jakość.

- Niestety, jest to problem ogólnie bagatelizowany, zarówno przez osoby, które doświadczają bezsenności, jak i przez lekarzy, którzy nie zawsze pytają swoich pacjentów o problemy ze snem – ocenił dr Wichniak.

Specjalista zaznaczył, że zaniedbanie zaburzeń snu może prowadzić do ciężkiej przewlekłej bezsenności, na którą – zgodnie z szacunkami Narodowej Fundacji Snu – cierpi w Polsce ok. 10 proc. osób. - Ta choroba sama nie ustąpi – powiedział.

Przypomniał, że przewlekła bezsenność zmienia mózg. Potwierdzają to badania z wykorzystaniem pozytonowej tomografii emisyjnej (PET), z których wynika, że u osób z przewlekłą bezsennością nie dochodzi do wyłączenia wszystkich obszarów mózgu nieaktywnych podczas snu. Z kolei w dzień nie wszystkie obszary mózgu są w pełni aktywne. Chodzi tu np. o korę przedczołową, która jest odpowiedzialna za koncentrację uwagi, rozwiązywanie problemów, racjonalną ocenę sytuacji.

- Dlatego osoby cierpiące na bezsenność w ciągu dnia gorzej funkcjonują intelektualnie, ale też mają zaburzoną regulację emocji. Są skłonne do większej drażliwości, impulsywności oraz zachowań ryzykownych – tłumaczył dr Wichniak.

Dodał, że przewlekle utrzymujące się zaburzenia snu zwiększają też ryzyko innych problemów zdrowotnych: przede wszystkim chorób sercowo-naczyniowych, zaburzeń metabolicznych, jak otyłość i cukrzyca, schorzeń psychicznych, przed wszystkim depresji, ale też – z powodu problemów z regeneracją układu odporności – chorób nowotworowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bajka Sakiewicza - pomoc dla zagubionych przez ideologie LGBT. Czytaj tylko w „Niecodziennej”

zdjęcie ilustracyjne / Niecodzienna Gazeta Polska

  

Jak co weekend wraz z „Gazetą Polską Codziennie” do rąk Czytelników trafi specjalny dodatek „Niecodzienna Gazeta Polska”, a w nim bajka redaktora Tomasza Sakiewicza, którą po prostu trzeba przeczytać. Poza tym na łamach „Niecodziennej” czekają również inne, niezwykle intrygujące artykuły i felietony. Zapraszamy do lektury!

„Wiadomo skąd biorą się dzieci. To znaczy sprawa jest niemal pewna choć różnie o tym opowiadają. Są tacy co twierdzą, że dzieci przynoszone są przez bociany. Może i to prawda ale dzieci przychodzą na świat również w zimie, kiedy bocianów nie ma, więc musi być też i inne źródło transportu. Inni opowiadają, że dzieci rodzą się w kapuście. No dobrze ale kapusta też nie rośnie w zimie. To wszystko nie ma znaczenia, bo dzieci powstają w sercu rodziców. Żeby być z dzieckiem trzeba je bardzo kochać. To pozwala znieść naprawdę dużo, bardzo dużo, prawdę mówiąc czasem okropnie dużo i cieszyć się tym, co czasem by innych nawet denerwowało. Kiedy rodzice pokochają dziecko to anioły znajdą sposób by dostarczyć dziecko do ich domu. Najczęściej umieszczają dzieci od razu pod sercem matki, żeby słyszały kto ich najbardziej kocha. A zdarza się, że trzeba najpierw tego serca poszukać, kiedy anioł się zagapił. Bo choć wiadomo jak powstają dzieci, to trzeba wyjaśnić jak powstają rodzice”.
- tak zaczyna się najnowsza bajka Tomasza Sakiewicza, która ukaże się w najnowszym wydaniu „Niecodziennej Gazety Polskiej”.

Co jeszcze znajdzie się w najnowszym wydaniu „Niecodziennej”?
Po burzy wywołanej przez deklarację LGBT+ forsowaną przez Rafała Trzaskowskiego, nad stolicą przeszło prawdziwe tornado. A wszystko za sprawą jednego wywiadu, którego udzielił Paweł Rabiej. Okazuje się bowiem, że budząca ogromne kontrowersje deklaracja to jeszcze nic, w porównaniu z kolejnymi planami! W jutrzejszej „Niecodziennej” o kulisach mechanizmu propagandowego opracowanego przez środowiska LGBT. Jak zawsze z przymrużeniem oka.
 
Bo gdy Piotr Łuczuk przygotowuje Niecodzienną Listę Przebojów, inspirując się aktualnymi wydarzeniami w kraju, wiadomo, że będzie dużo humoru i jeszcze więcej błyskotliwości. Dziennikarz przywołuje znany dużym i małym hit, sprzed wielu lat, którego twórcy przewidzieli ukazane w piosence dwa etapy planu, o którym mówił Paweł Rabiej. Nieprawdopodobne, a jednak możliwe.

Tak samo, jak nieprawdopodobne jest to, że ludzie powinni uczyć się życia od… gęsi. Zoolog Natalia Osten-Sacken w tekście z serii #PodejrzaneZnatury pisze: „warto wiedzieć, że od gęgawy moglibyśmy się jako ludzie wiele nauczyć. Ptaki te mianowicie charakteryzują się niebywałą wiernością - łączy się w pary na całe życie, a gdy jeden z partnerów zginie, drugi pozostaje już na stałe samotny!”.

Ale zadziwień na łamach „Niecodziennej” będzie jutro jeszcze więcej.

Ulubieniec czytelników, nasz autor Jarosław Molga poświęci swój tekst z tezą: „póki człowiek się dziwi, to wie, że żyje!”. Z wiekiem człowiek coraz mniej się dziwi rzeczom, czy zdarzeniom, a coraz bardziej temu, że inni ludzie się im dziwią. Na przykład temu, że bociany potrafią być wredne i rozwiązłe, albo temu, że dostawczaki po polskich drogach jeżdżą przeładowane. Wcale się nie dziwię, że europejski trybunał uznał, że piwo warzone bez słodu, tylko na dolewanym syropie to też piwo. A ja chciałbym się mocno zdziwić. Chociażby jak ci złodzieje we Włoszech, którzy jak już ukradli dzieło sztuki zorientowali się, że ukradli podróbki”.  
 
Dziwić mogą się też widzowie, podziwiając formę niezniszczalnego Clinta Eastwooda. Aktor, reżyser i producent za dwa miesiące skończy 89 lat i wciąż śmiało bryluje na srebrnych ekranach. Tym razem w kryminale „Przemytnik”, którego jest producentem, reżyserem i odtwórcą głównej, tytułowej roli. Eastwood zagra pociesznego gangstera, który jest największym przemytnikiem narkotyków w historii. Ale nie to jest najciekawsze. Aktor pokazał również, że świetnie radzi sobie z pięknymi, młodymi i do tego nagimi kobietami. Nie ma to jak być producentem i reżyserem takiego filmu i obsadzić się w głównej roli! I pewnie jeszcze wybierać te piękne dziewczyny na castingu… Zapraszamy do kiosków!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Niecodzienna Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl