Sekretarz generalny Rady Europy: Zamach na Skripala niedopuszczalny

/ flickr.com/ Nathan Guy/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Sekretarz generalny Rady Europy Thorbjorn Jagland w liście do brytyjskiej premier Theresy May nazwał próbę otrucia byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala i jego córki na terytorium Wielkiej Brytanii "niedopuszczalnym" i stwierdził, że stanowi on naruszenie praworządności.

Piszę, by przesłać wyrazy współczucia w związku z użyciem środka paralityczno-drgawkowego przeciw Siergiejowi i Julii Skripal, którego skutki dotknęły również niektóre osoby obecne na miejscu, w tym sierżanta Nicka Baileya

 - napisał Jagland.

Sekretarz generalny RE dodał, że ze względu na okoliczności atak naraził na poważne niebezpieczeństwo wiele osób.

To niedopuszczalne i stanowi niebezpieczne naruszenie rządów prawa, które muszą być przestrzegane przez wszystkie państwa członkowskie

- stwierdził.

Brytyjska premier ujawniła w poniedziałek, że w przeprowadzonym 4 marca w Salisbury ataku na Skripala i jego córkę użyto broni chemicznej typu Nowiczok, która była w przeszłości produkowana i używana przez Rosję. May dała rosyjskim władzom czas na wyjaśnienie okoliczności ataku do północy z wtorku na środę. Moskwa jak dotąd nie odpowiedziała.

W odpowiedzi na wniosek MSZ W. Brytanii jeszcze w środę odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, na którym państwa członkowskie zostaną poinformowane przez stronę brytyjską o ustaleniach śledztwa w sprawie ataku na Siergieja Skripala.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Brak dowodów”. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa z zawiadomienia G. Birgfellnera

Gerald Birgfellner / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Prokurator 11 października odmówił wszczęcia śledztwa ws. z zawiadomienia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera - przekazał dziś rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński.

Według warszawskiej prokuratury okręgowej, "zgromadzony i skrupulatnie przeanalizowany (...) materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że nie zaszły jakiekolwiek okoliczności wskazujące na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa oszustwa na szkodę austriackiego biznesmena".

Zdaniem prokuratury, powstały spór między stronami jest sporem o charakterze wyłącznie cywilnoprawnym i może być rozstrzygany tylko na drodze postępowania cywilnego.

"Ustalenia te obligowały prokuratora do wydania decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa w przedmiotowej sprawie"

- dodał prok. Łapczyński.

Chodzi o postępowanie sprawdzające, które od lutego prowadziła warszawska prokuratura okręgowa w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, które pod koniec stycznia złożył w prokuraturze jeden z pełnomocników Birgfellnera. Austriak był już siedmiokrotnie przesłuchiwany w tej sprawie, w tym raz w Austrii.

Jak uzasadniła prokuratura w przekazanej w poniedziałek informacji, "Gerald Birgfellner nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających poniesione przez niego koszty". "Nigdy nie konsultował planowanych wydatków i nigdy wcześniej nie zwrócił się do spółki Srebrna o zwrot poniesionych przez siebie kosztów własnych. Nie przedstawił żadnego rozliczenia i dowodów potwierdzających faktycznie poniesienie takich kosztów" - podkreślił prok. Łapczyński.

Prokuratura zaznaczyła też, że Austriak nie przedstawił żadnych pisemnych umów zawartych z podmiotami, którym miał zlecić określone prace, a które to dokumenty umożliwiałyby weryfikację faktur wystawionych przez podmioty mające działać na jego zlecenie. "Po wypowiedzeniu mu pełnomocnictwa, przedstawiciele Spółki Srebrna, nie unikali z nim kontaktu. Wręcz przeciwnie, wobec braku przedłożenia przez niego niezbędnych do rozliczenia dokumentów, prowadzono rozmowy z udziałem prawników mające na celu wypracowanie zgodnego z prawem rozwiązania tej sytuacji" - wskazała prokuratura.

Pod koniec stycznia "Gazeta Wyborcza" opublikowała zapisy i nagrania rozmowy z lipca 2018 r. - m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Birgfellnerem - dotyczącej planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Złożone pod koniec stycznia w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS, dotyczy braku zapłaty za złożone austriackiemu biznesmenowi zlecenie, związane z przygotowaniami do tej budowy.

[polecam:https://niezalezna.pl/258984-birgfellner-i-jego-historyjka-z-koperta-oczywiscie-akurat-tej-rozmowy-nie-nagral][polecam:https://niezalezna.pl/259316-wyborcza-pokazala-kwit-z-banku-wyplaty-gotowki-przez-birgfellnera-i-czego-ma-to-byc-dowod]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl