PRZERAŻAJĄCE! Platforma wykorzystała w spocie krzyk umierających ludzi!

/ prezydent.pl

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Wstrząsające. Oburzające. Bestialstwo. Trudno znaleźć właściwe słowa na określenie tego co dzisiaj zrobili politycy Platformy Obywatelskiej. W spocie opublikowanym na oficjalnym profilu tej partii pojawił się fragment nagrania zarejestrowanego w rządowym tupolewie - tym, który rozbił się pod Smoleńskiem. Słychać na nim krzyk umierających ludzi!!! A reklamując ten spot namawiają jeszcze "włączcie dźwięk"!

Gdy siedem lat temu Tatiana Anodina, szefowa rosyjskiego MAK-u, podczas prezentacji niedorzecznych tez o przyczynach katastrofy smoleńskiej, wykorzystała nagranie z rejestratora tupolewa - wybuchł skandal. W symulacji lotu Tu-154M zamieszczono bowiem ostatnie sekundy, gdy słychać ostatnie słowa jednego z członków załogi, a po chwili wstrząsający krzyk umierających ludzi.

Wtedy wydawało się, że nikt więcej nie sięgnie po to nagranie.

Niestety, okazało się, że zostało w ohydny sposób wykorzystane do politycznej walki. I to przez polskich polityków. Tych z największej partii opozycyjnej zasiadającej w Sejmie.

Dzisiaj na oficjalnym faceboowym profilu Platformy Obywatelskiej pojawił się film o rzekomych kłamstwach smoleńskich. Nie będziemy w tej chwili analizować jego merytorycznej zawartości (na to przyjdzie jeszcze pora), ale podczas oglądania zwróciliśmy uwagę na dźwięk, który słychać w tle lektora - tuż po 5 minucie nagrania.

fot: facebook.com print screen

Początkowo nie mogliśmy uwierzyć, że ktoś jest tak podły. Ale odtwarzaliśmy to kilkanaście razy. I nie ma wątpliwości.

To to samo nagranie, które wykorzystała Anodina. Z ostatnich sekund lotu. Z przeraźliwym krzykiem ludzi, którzy wiedzieli, że za chwilę zginą.

Tymczasem na prezentacji tego filmu w Sejmie pojawili się posłowie PO oraz człowiek, którego doskonale znają nasi Czytelnicy, czyli Maciej Lasek.

W pewnej chwili poseł Cezary Tomczyk stwierdził (cytat za PAP):

- To nie tylko kłamstwo, nie tylko polityka, nie tylko okłamywanie Polaków, ale też miliony złotych, które zostały wydane na ten proces po to, żeby można było uprawiać "politykę na grobach", "politykę na śmierci"

Nie będziemy publikować makabrycznego nagrania. Każdy znajdzie je w internecie bez problemu. A po odsłuchaniu oceni to, co dzisiaj zrobiła Platforma Obywatelska. Cisną się bardzo mocne słowa. Zwłaszcza gdy na dodatek zauważy się w jaki sposób Platforma Obywatelska namawia do obejrzenia filmu: "włączcie dźwięk i zobaczcie to koniecznie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kopia wizerunku Matki Bożej Kalwaryjskiej pojedzie do Panamy

Kaplica z obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej / Tomasz Bienias [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], via Wikimedia Commons

  

Kopia wizerunku Madonny z Kalwarii Zebrzydowskiej obecna będzie wśród licznych obrazów Matki Bożej z różnych miejsc na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie – podało dziś biuro prasowe kalwaryjskiego sanktuarium.

Bernardyn o. Konrad Cholewa, kustosz sanktuarium, który będzie je reprezentował podczas panamskich ŚDM, podkreślił, że Matka Boża Kalwaryjska była szczególnie bliska św. Janowi Pawłowi II, twórcy spotkań młodzieży. Kalwaria była jego ulubionym miejscem kontemplacji. Bywał tu jako chłopiec, student, kapłan, biskup, kardynał i dwukrotnie jako papież. Dlatego też obecność kopii obrazu podczas wydarzenia w Panamie nie jest przypadkowa.

O. Konrad powiedział, że na ŚDM wyjeżdża wraz z młodzieżą z rodzinnej parafii w Bieńkówce.

"Będziemy mieli podwójne wsparcie, gdyż będziemy mieli też obraz Matki Bożej Bieńkowskiej"

– powiedział.

ŚDM w Panamie odbędą się w dniach od 22 do 27 stycznia. Ich tematem przewodnim będą słowa Matki Bożej, zaczerpnięte z Ewangelii św. Łukasza: "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego".

Kalwaryjski obraz olejny na płótnie Matki Bożej Płaczącej powstał prawdopodobnie na początku XVII w. Jego twórca jest nieznany. Przedstawia Matkę Bożą z dzieciątkiem. Jej postać przypomina Madonny pędzla Rafaela. Do kalwaryjskiego klasztoru trafił w 1641 r., kilka dni po tym, gdy na twarzy Matki Bożej miały pojawić się krwawe łzy. Ofiarował go Stanisław Paszkowski, właściciel pobliskiej wsi Kopytówki. Początkowo trafił do zakrystii. Rosnące zainteresowanie wiernych sprawiło, że biskup Tomasz Oborski uznał go za słynący łaskami i zgodził się w 1656 r. na umieszczenie obrazu w kościele głównym, w ołtarzu świętej Anny. W 1667 r. trafił do specjalnie w tym celu wybudowanej kaplicy.

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej jest jednym z głównych ośrodków kultu maryjnego w Polsce. Pierwszym fundatorem był w 1602 r. wojewoda krakowski Mikołaj Zebrzydowski. Klasztor i kościół, którymi od początku opiekują się bernardyni, wzniesiono w latach 1604-1609. Kaplicę ufundował wnuk Mikołaja – Michał Zebrzydowski. Powstała w latach 1658-1667.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl