Przyjaźń, która buduje

  

Jak to możliwe, że bez żadnego wsparcia finansowego, bez obietnic gwarantujących przywileje, od 13 lat istnieje ruch społeczny, w którym działają tysiące ludzi z wielkim oddaniem budujących społeczeństwo obywatelskie?

Jak to jest, że członkowie klubów „Gazety Polskiej” znajdują tyle sił, tyle energii, żeby od lat przekonywać swoich znajomych, czy ludzi, których spotykają na ulicy, do prostego faktu, że warto być Polakiem, że warto bronić godności i honoru Polski, walczyć o sprawę podstawową, żeby Polska była Polską? Dzisiaj część z nich wsiądzie do specjalnego pociągu, który zawiezie ich do Budapesztu. Będą po raz szósty uczestniczyli w Wielkim Wyjeździe na Węgry. Tam spotkają znajomych z Polski i Węgier i jak co roku przywitają się tak, jak witają się starzy przyjaciele, którzy nie widzieli się od paru miesięcy. Bo po sześciu latach wzajemnych spotkań, czy to w Budapeszcie, Krakowie czy w Warszawie, na świętach narodowych Węgrów i Polaków nawiązały się setki przyjaźni. Może dlatego teraz łatwiej rozmawia się politykom obu krajów, bo fundamenty do tych rozmów przez lata budują zwykli ludzie, Węgrzy i Polacy. To oni są gwarancją sukcesu obu narodów w Europie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl