Minister o „Newsweeku”: Tuba totalnej opozycji

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Artykuł "Newsweeka" dotyczący majątku premiera Mateusza Morawieckiego to próba wywołania taniej sensacji - ocenił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Jacek Sasin podkreślił, że majątek premiera jest jawny, a szef rządu składał oświadczenia majątkowe w terminach ustawowych.

Tygodnik "Newsweek" napisał, że premier Mateusz Morawiecki "żongluje swoim majątkiem tak, żeby pokazać z niego tylko to, co chce". CZYTAJ WIĘCEJ

Jacek Sasin pytany w Polsat News o publikację "Newsweeka" podkreślił, że premier "niczego nie ukrywa".

To, co robi tygodnik "Newsweek" to już dawno przekroczyło wszelkie granice przyzwoitości – ocenił.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów podkreślił, że majątek premiera jest jawny. Na uwagę, że premier "ociągał się" z publikacją swojego oświadczenia majątkowego Sasin stwierdził, że "nic nie było wymuszone", a premier składał swoje oświadczenia majątkowe "zawsze w terminach ustawowych".

Ja mam takie wrażenie, że tygodnik "Newsweek", jest taką tuba totalnej opozycji w tej chwili w Polsce. Niestety jest kierowany przez Tomasza Lisa, który przecież nie ukrywa swoich sympatii politycznych, nie jest dziennikarzem bezstronnym, jest człowiekiem, który aktywnie uczestniczy w wiecach opozycji. To nie jest chyba zgodne ze standardem dziennikarskim – mówił minister.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Poseł Dominik Tarczyński stawia sprawę jasno: To, co czyni "Newsweek" jest obrzydliwe

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spora pomyłka brytyjskich linii lotniczych. Samolot, który leciał do Niemiec, wylądował w Szkocji

Zdjęcie ilustracyjne / By Lasse Fuss - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17982603

  

Brytyjskie linie lotnicze British Airways (BA) przeprosiły za pomyłkę, w wyniku której samolot, który miał rozkładowo polecieć do Duesseldorfu w Niemczech, wylądował... w szkockim Edynburgu.

BBC informuje, że najprawdopodobniej załoga, która przyszła w poniedziałek do pracy, błędnie zasugerowała się dokumentami z poprzedniego dnia, kiedy ten samolot leciał do stolicy Szkocji. Pasażerowie nie kryli zaskoczenia, kiedy po wylądowaniu piloci powitali ich w Edynburgu.

Połączenie z londyńskiego lotniska City było wykonywane na zlecenie BA przez niemiecką firmę WDL Aviation. Operator podkreślił, że "w żadnym momencie bezpieczeństwo pasażerów nie było narażone na niebezpieczeństwo", i potwierdził, że "po niezamierzonym postoju w Edynburgu pasażerowie (...) dolecieli do Dusseldorfu".

Samolot doleciał do Duesseldorfu z niespełna czterogodzinnym opóźnieniem. Linie BA przeprosiły pasażerów. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl