Poczta Polska da poczytać

/ Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21); creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Książki za ponad 115 mln zł sprzedała w ubiegłym roku Poczta Polska, zarabiając na tym kilkanaście milionów złotych. W najbliższej przyszłości chce się stać jednym z głównych dystrybutorów książek w Polsce, głównie na terenach wsi i małych miast. Będzie w tym zakresie współpracowała z firmą Garmond Press.

Co miesiąc w liczącej 7,5 tys. punktów sieci sprzedaży PP sprzedawane są dziesiątki tysięcy różnego rodzaju wydawnictw książkowych. Grzegorz Kurdziel, członek zarządu Poczty Polskiej (PP), poinformował, że dotychczas przychody ze sprzedaży książek stanowiły niemal jedną trzecią całego dochodu PP. Zdaniem dyrektora przy narastającej konkurencji na rynku księgarskim jest to bardzo dobry wynik. – Sprzedaż książek ma duże znaczenie na wsiach i w mniejszych miejscowościach, gdzie dostęp do różnorodnej literatury jest ograniczony. My docieramy do każdego zakątka kraju. Zwiększanie sprzedaży książek to pewna misja, ale też działalność biznesowa – dodał dyrektor Kurdziel.

Jerzy Szmid, prezes firmy Garmond Press, poinformował, że jego firma od 2013 r. jest dostawcą prasy do najbardziej nawet odległych placówek pocztowych, takich jak np. Ząb niedaleko Poronina. W rezultacie mimo ogólnopolskiego spadku sprzedaży prasy obroty spółki Garmond wzrosły dwuipółkrotnie przez ostatnie pięć lat.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Zajmijcie się swoim podwórkiem, bo macie tam bałagan". Zandberg daje rady Platformie

Adrian Zandberg / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej w niedawnych wypowiedziach dużo uwagi poświęcali kwestii poparcia dla lewicowego bloku, o którego powstaniu poinformowali dziś przedstawiciele SLD, Wiosny oraz Razem. Dzisiaj lider partii Razem, Adrian Zandberg, polecił Platformie, aby "zajęła się sobą". - Słuchajcie, wy już przestańcie zajmować się lewicą, bo jak próbowaliście się zajmować lewicą, to efekty były nie najlepsze, zajmijcie się sobą i zajmijcie się swoim podwórkiem, a na tym podwórku macie bałagan - powiedział Zandberg.

Liderzy trzech ugrupowań: SLD, Wiosny i Lewicy Razem potwierdzili w piątek zamiar budowy bloku (pod szyldem "Lewica") przed jesiennymi wyborami do Sejmu i Senatu. W sobotę ma zostać powołany sztab wyborczy Lewicy, a w kolejnych dniach - odsłaniane kolejne filary programu formacji. Wciąż nie jest jednak jasne jaka będzie formuła startu Lewicy - czy jako komitetu partyjnego (próg wyborczy to 5 proc.) czy koalicyjnego (8 proc.).

Możliwemu poparciu bloku lewicowego sporo uwagi poświęcali w swoich dzisiejszych medialnych wypowiedziach przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej. Grzegorz Schetyna uznał, że przekroczenie 8-proc. progu wyborczego dla koalicji lewicy to "wielkie wyzwanie".

- Ludzie lewicy dobrze o tym wiedzą, bo nie udało się to lewicy zrobić 4 lata temu - mówił Schetyna dziennikarzom zgromadzonym w Sejmie.

-polecam:https://niezalezna.pl/280623-dylematy-wokol-startu-lewicy-w-wyborach-w-tle-sprawa-kasy-z-subwencji-i-progu-wyborczego]

- Wyborcy mogą mieć obawy, czy blok Lewicy przekroczy próg wyborczy. Wielu wyborców zamiast na lewicę, zagłosuje na Koalicję Obywatelską, mając pewność, że tu każdy głos przełoży się na mandaty

- oceniała tym razem Katarzyna Lubnauer.

Na te głosy odpowiedział dzisiaj w Polsat News Adrian Zandberg, lider partii Razem. 

- Według wszystkich badań jedna lewicowa lista zdobędzie kilkanaście procent (głosów). To oczywiste dla każdego, kto umie czytać trendy. (...) Ja mam taką prośbę do panów z PO. Słuchajcie, wy już przestańcie zajmować się lewicą, bo jak próbowaliście się zajmować lewicą, to efekty były nie najlepsze, zajmijcie się sobą i zajmijcie się swoim podwórkiem, a na tym podwórku macie bałagan. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że mimo wszystkich różnic, nam się udało porozumieć

 - powiedział Zandberg.

[polecam:https://niezalezna.pl/280608-istny-kabaret-biedron-odlecial-na-konferencji-wypalil-do-dziennikarza-eee-pan-se-jaja-robi]

Jak ocenił, dziś "PO jest sama i idzie osobno".

- PO nie potrafi się porozumieć z nikim, tylko potrafi hegemonizować i podporządkowywać sobie. Dlatego mam taką propozycję dla PO: jest taka partia polityczna w Polsce, PO z nią rządziła przez osiem lat, PO była z nią blisko związana, blisko z nią współpracowała (...)zamiast zajmować się lewicą i lewicowymi wyborcami, zajmijcie się swoimi wyborcami, a jak chcecie pokazywać, że na czymś wam zależy więcej niż, by siedzieć kolejną kadencję w Sejmie w opozycji, to się dogadajcie z waszymi przyjaciółmi z PSL

 - dodał Zandberg.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl