Haker, którego ekstradycji chce Rosja i USA. Jego wiedza może być niebezpieczna

/ geralt, pixabay.com

  

Czeskie służby specjalne boją się o życie czekającego w areszcie na ekstradycję do USA lub Rosji rosyjskiego informatyka Jewgienija Nikulina, którego amerykańscy śledczy oskarżają m.in. o udział w atakach hakerskich w trakcie kampanii wyborczej w 2016 roku. Według informacji agentów może on zostać otruty lub porwany.

Dziennik „Lidove Noviny” ujawnił dzisiaj informację, że czeskie służby specjalne boją się o życie czekającego w areszcie na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych lub Rosji rosyjskiego hakera Jewgienija Nikulina. 

Został on zatrzymany przez czeską policję w październiku 2016 roku na mocy wystawionego przez USA listu gończego. Według amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości Rosjanin dokonał ataków na serwis LinkedIn oraz na serwery firm Dropbox i Formspring i skradł dane osobowe. FBI uważa go również za ważnego świadka w sprawie rosyjskich ataków hakerskich na serwery w USA w trakcie kampanii wyborczej w 2016 roku.

Czeskie media twierdzą, że pojawiły się sygnały, iż Rosjanie chcą wydostać Nikulina z aresztu, w którym przebywa pod ścisłym nadzorem.

Starają się doprowadzić do sytuacji, w której można byłoby go uprowadzić – cytują "Lidove Noviny" anonimowego przedstawiciela służb specjalnych.

Sprawę poważnie potraktowała służba więzienna, która odpowiada za aresztanta. Wysoki rangą funkcjonariusz tej służby powiedział dziennikowi, że specjalne reguły obowiązują np. przy transportowaniu Nikulina do sądu – „zawsze jest jeden funkcjonariusz, który pilnuje, żeby nie doszło do porwania”.

Służby biorą także pod uwagę możliwość, że na hakera może zostać dokonany zamach i dlatego w areszcie zastosowano specjalne środki bezpieczeństwa.

Dbamy, żeby nie został otruty. Porcje nakładane są do jednakowych naczyń i zawsze ze wspólnego garnka

– cytują "LN" przedstawiciela służby więziennej.

Dziennik zauważa, że zapewnienie stuprocentowej ochrony nawet w więzieniu jest praktycznie niemożliwe. Więźnia nie można pozbawić podstawowych praw, do których należy spacer, spotkania z obrońcą lub prawo do paczki raz w miesiącu.

Służby więzienne przygotowują się na chwilę, gdy będzie wiadomo, czy haker zostanie wydany Rosji czy Stanom Zjednoczonym. Kiedy już decyzja zapadnie, transport za granicę ze strzeżonego więzienia musi nastąpić jak najszybciej. Zdaniem czeskich służb, ryzyko ataku wzrośnie, jeśli Nikulin będzie miał zostać wydany władzom USA.

O wydaniu Rosjanina i kierunku jego podróży decyduje minister sprawiedliwości Robert Pelikan. Jak ujawnił w minionym tygodniu, o przekazanie Nikulina Rosjanom zabiegał u niego szef kancelarii prezydenta Milosza Zemana, Vladimir Mlynarz. Wcześniej prasa pisała o dwukrotnych, bezpośrednich spotkaniach prezydenta z ministrem, których tematem było wydanie Nikulina władzom Rosji.

Wydania hakera domagają się także Amerykanie, a decyzja czeskich władz może mieć wpływ na program wizyty szefa Izby Reprezentantów Kongresu USA Paula Ryana. Jest on najwyższym rangą politykiem amerykańskim, który ma odwiedzić Czechy od czasu wizyty prezydenta Baracka Obamy w 2009 roku. Gazeta twierdzi, że przebywającego w areszcie Nikulina odwiedzali agenci FBI, którzy „namawiali go do przyznania się do czynów, których nie popełnił”.

Co ciekawe, Rosja wystąpiła z wnioskiem o ekstradycję Nikulina tego samego dnia co USA. Ambasada Rosji w Pradze oświadczyła zaraz po jego zatrzymaniu, że działania USA w tej sprawie są "elementem obławy na rosyjskich obywateli na całym świecie i narzucania własnej jurysdykcji obcym państwom". Rosyjskie zarzuty wobec Nikulina związane są z wyłudzeniem za pomocą internetu kwoty 110 tys. rubli (około 7 tys. złotych).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co z odszkodowaniami od Niemiec za II Wojnę Światową? Coraz więcej Polaków popiera tę ideę

/ By nieznany - Apoloniusz Zawilski (1972) "Bitwy Polskiego Września" ("Battles of Polish September"), Warszawa: Nasza Księgarnia ISBN 83-218-0817-4 (current edition)

  

69 proc. badanych (wzrost o 15 punktów procentowych od października 2017 r.) uważa, że Polska powinna domagać się od Niemiec odszkodowań za straty poniesione podczas II wojny światowej, przeciwne jest 21 proc. (spadek o 15 punktów) - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

CBOS w przeddzień 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej zapytał Polaków o ich stosunek do ubiegania się o reparacje wojenne od Niemiec. Dodano, że poprzednio o tę kwestię pytano w październiku 2017 r., gdy temat ten powrócił do polskiej debaty publicznej za sprawą partii rządzącej.

Z badania wynika, że "w ciągu niemal dwóch lat, które upłynęły od poprzedniego badania, poparcie Polaków dla domagania się przez Polskę od Niemiec reparacji za straty poniesione podczas II wojny światowej znacząco wzrosło (o 15 punktów procentowych)".

[polecam:https://niezalezna.pl/284615-morawiecki-przypomnial-niemcom-o-reparacjach-wojennych-to-nie-jest-sprawiedliwe-nie-moze-tak-zostac]

W trzeciej dekadzie sierpnia 69 proc. badanych wyraziło opinię, iż Polska powinna domagać się od Niemiec reparacji (odszkodowań) za straty poniesione podczas II wojny światowej, z czego 42 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych. Przeciwna temu jest obecnie nieco ponad jedna piąta badanych (21 proc., od października 2017 r. to spadek o 15 punktów procentowych).

CBOS zauważył, że "tak jak poprzednio stosunek do kwestii domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec za straty poniesione podczas II wojny światowej istotnie różnicuje przede wszystkim orientacja polityczna, a przede wszystkim deklarowane usytuowanie na osi lewica–centrum–prawica".

"Ubieganie się o reparacje popiera ogromna większość (88 proc.) osób deklarujących prawicowe poglądy polityczne, przy czym 61 proc. jest zdecydowanie za takim działaniem. Zwolennikami domagania się reparacji od Niemiec jest też większość badanych o poglądach centrowych (64 proc.) oraz respondentów niepotrafiących określić swoich poglądów na osi lewica–centrum–prawica (61 proc.)"

- wynika z badania CBOS.

[polecam:https://niezalezna.pl/288693-niemiecki-prezydent-nie-chce-debaty-na-temat-reparacji-dla-polski-jak-to-wytlumaczyl]

Z kolei respondenci identyfikujący się z lewicą częściej są natomiast przeciwnikami niż zwolennikami wysuwania roszczeń odszkodowawczych wobec Niemiec (48 proc. wobec 41 proc.). CBOS podkreślił, iż – w porównaniu z październikiem 2017 r. – poparcie dla domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec wzrosło znacząco we wszystkich wyróżnionych grupach.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 22–29 sierpnia 2019 roku na liczącej 974 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl