Bielan: mamy najlepsze stosunki z USA w historii. "Fake news Onetu to przykry incydent" - dodaje

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie najważniejsze parametry w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, m.in. wymianę handlową, czy kwestię militarną, to mamy najlepsze relacje polsko-amerykańskie w historii - ocenił wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

Portal Onet.pl podał we wtorek, że Amerykanie wprowadzili szczególne sankcje wobec polskich władz - do czasu przyjęcia zmian w ustawie o IPN prezydent, ani wiceprezydent USA nie będą się z nimi spotykać. Według Onetu, istnienie ultimatum potwierdza notatka polskiej ambasady w Waszyngtonie z 20 lutego, sporządzona dwa tygodnie po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o IPN i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego.

Informacje te zdementowała we wtorek wieczorem rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert. "Doniesienia zakładające jakiekolwiek 'zawieszenie' współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa lub dialogu na wysokim szczeblu - wszystko to - jest po prostu fałszem" - podkreśliła Nauert.

"Rozumiem świat mediów. Rozumiem, że w dobie portali internetowych publikuje się newsy bez gruntownego sprawdzenia (...). Natomiast wiadomości dotyczące kwestii naszego bezpieczeństwa, kwestii relacji ze Stanami Zjednoczonymi, powinny być publikowane po gruntownym sprawdzeniu"

- powiedział dzisiaj w TVN24 Bielan.

Jego zdaniem, "nie należy pisać o sankcjach, o tym, że nasi przywódcy są rzekomo persona non grata w Białym Domu". "To były słowa zupełnie niepotrzebne i mam nadzieję, że po tym dementi nie będziemy już do tego przykrego incydentu wracać" - dodał.

Wicemarszałek Senatu zapewnił, że "jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie najważniejsze parametry w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, które powinny nas interesować - tj. choćby wymianę handlową czy kwestię militarną", to "mamy najlepsze relacje polsko-amerykańskie w historii".

Przypomniał też, że "jeszcze pięć tygodni temu w Warszawie gościł sekretarz stanu Rex Tillerson i był na Nowogrodzkiej już po przegłosowaniu ustawy o IPN", a Wess Mitchell - jeden z najbliższych współpracowników szefa dyplomacji USA - był dwukrotnie w Warszawie przez ostatnie pół roku.

Bielan wskazał również, że "w zeszłym tygodniu w Waszyngtonie przebywał wiceminister spraw zagranicznych Polski Marek Magierowski, a w tych dniach przebywa w Stanach Zjednoczonych (pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego) Anna Maria Anders, a dzisiaj do Stanów Zjednoczonych wylatuje szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski". "Tych wizyt jest naprawdę multum" - zaznaczył.

Pytany, czy jest ultimatum ws. ustawy o IPN ze strony USA, Bielan powiedział:

"Jest krytyka tej ustawy ze strony Stanów Zjednoczonych (...) natomiast Amerykanie mówią, że to, co im się nie podoba w tej ustawie, to penalizacja podawania informacji o polskim udziale w Holokauście. Te same zapisy nie podobają się w prawodawstwie Izraela".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVN, niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Krakowscy archeolodzy kontynuują badania w Izraelu

Tel Erani / מאת אבישי טייכר משתמש:Avi1111 - עצמי, CC BY-SA 2.5, https://he.wikipedia.org/w/index.php?curid=619818

  

Archeolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego rozpoczęli tegoroczny sezon wykopaliskowy w Izraelu. Naukowcy przez najbliższy miesiąc będą prowadzić badania na stanowisku Tel Erani, na którym w ubiegłym roku odkryli dobrze zachowany mur obronny sprzed ponad 5 tys. lat.

Krakowscy archeolodzy eksplorują starożytne izraelskie stanowisko od 2013 r. W pierwszych latach udało im się rozpoznać fragment zabudowy miasta z okresu wczesnego brązu oraz zlokalizowanej tam egipskiej faktorii handlowej. Dowiedli również, że Tel Erani w momencie pojawienia się Egipcjan, było otoczone grubym murem obronnym. Te znaleziska pokazały, że społeczność zamieszkująca stanowisko była na dużo wyższym poziomie organizacji, niż sądzono.

"Niewątpliwie nasze ubiegłoroczne odkrycie w postaci potężnego muru było naszym największym sukcesem. Ta potężna konstrukcja - o grubości około 11 metrów i wykonana z cegły mułowej - jest najstarszą tego typu budowlą w Izraelu. Szacujemy, że wzniesiono ją ok. 3,3 tys. lat przed naszą erą i jest kolejnym dowodem, że Tel Erani, jeszcze przed przybyciem Egipcjan, było dobrze rozwiniętym ośrodkiem. To także pozwala nam z dużą dozą prawdopodobieństwa odrzucić pogląd mówiący o impulsie egipskim prowadzącym do powstania pierwszych miast w Lewancie"

- mówi uczestnik ekspedycji Marcin Czarnowicz, cytowany w czwartkowym komunikacie prasowym.

Zespół, kierowany przez prof. Krzysztofa Ciałowicza, może również pochwalić się dowodami na stałą obecność przybyszów znad Nilu w południowym Lewancie. To m.in. piece o typowej egipskiej konstrukcji i fragmenty form do wypieku chleba, które wytwarzano z lokalnej gliny, ale na pewno przez budowniczych z państwa faraonów. Z kolei niektóre przedmioty krzemienne również powstały na tym terenie, ale z surowców importowanych z Egiptu. Kwestią nierozstrzygniętą pozostaje, jak liczna była ta grupa. Archeolodzy szacują, że mogło to być kilkadziesiąt osób.

"W tym roku znacząco planujemy poszerzyć zakres swoich badań, w tym dzięki zastosowaniu metod geofizycznych. Na pewno będą też kontynuowane prace w rejonie odkrytego muru obronnego. Chcielibyśmy między innymi dokopać się jego podstawy" - wyjaśnia Czarnowicz. Zapowiada też, że największy nacisk uczeni położą na główny wykop. "Chcemy doprecyzować, w których okresach ten teren był wykorzystywany przez człowieka. Planujemy też skupić się nad rozpoznaniem początków bytności Egipcjan w tym miejscu oraz określeniem zasięgu stanowiska w najbardziej interesującym nas okresie, czyli w 4. tysiącleciu przed Chrystusem" - zapowiada.

Projekt finansowany jest z grantu Narodowego Centrum Nauki i realizowany przy współpracy badaczami z Uniwersytetu Ben Guriona w Berszewie oraz Israel Antiquities Authority. Prace krakowskich archeologów na miejscu wspierają również badacze z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN, Instytutu Botaniki im. Władysława Szafera PAN oraz studenci z UJ.

Tel Erani w starożytności było świadkiem różnych, ważnych w ocenie uczonych, wydarzeń kształtujących późniejszy obraz kulturowy tego rejonu. Przez lata uważano, że powstanie pierwszej cywilizacji miejskiej na terenach południowego Lewantu było zasługą przeniesienia wzorców z Egiptu. W okresie wczesnego brązu rozpoczęła się intensywna wymiana handlowa pomiędzy tymi regionami, których punktem kulminacyjnym było pojawienie się przybyszów znad Nilu na terenach dzisiejszego Izraela i Strefy Gazy. Egipcjanie importowali stąd surowce i produkty nieosiągalne na swoich ziemiach i traktowali je, jako wyroby luksusowe - miedź, wino i oliwę z oliwek, za które najprawdopodobniej płacili zbożem, rybami czy mięsem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl