Kilka dni temu Ministerstwo Obrony Narodowej wydało oświadczenie dotyczące kart płatniczych. Resort wyjaśnił, że kwoty - przedstawione w odpowiedzi na poselskie zapytanie Piotra Misiły - dotyczyły całych sił zbrojnych, a nie jedynie ministerstwa.

Różni politycy opozycji wypowiadali się w tej kwestii, ale wszystkich przebił Misiło. Podczas programu "Woronicza 17" pochwalił się, że złożył interpelację do Ministerstwa Obrony Narodowej.

Chciałbym się dowiedzieć, czy pan Misiewicz nie kupywał (tak w oryginale – przyp. red.) narkotyków w jednym z klubów nocnych płacąc kartą kredytową – wypalił poseł Nowoczesnej.

Tak absurdalna teza natychmiast został wykpiona przez internautów. Równocześnie jednak Bartłomiej Misiewicz zapowiedział, że pozwie posła Nowoczesnej.

Dziś na Twitterze pojawił się nowy wpis B. Misiewicza. I podsumował populizm Misiły.

W dwa lata MON (resort i całe SZ RP) wydał 15 mln. zł. Gdyby podzielić to wyłącznie na placówki zagraniczne to wydano na nie 75 tys. zł. rocznie. Pan Piotr Misiło tylko w 2016 r. wydał 172 tys. zł. na swoje biuro, ale raczej nie zabiegał o obecność wojsk NATO w Polsce

– podał Misiewicz.