„Dno już osiągnęli. Ale teraz zrobili odwiert”. Kolejne show TVN okazało się klapą!

/ fot. www.wirtualnemedia.pl

  

„Hipnoza” to program, który może rozbawić widza w każdym wieku - jeszcze kilka dni temu zachwalał nowe show TVN-u portal wirtualnemedia.pl. Niestety, w zderzeniu z rzeczywistością - czyli reakcjami telewidzów, program okazał się kompletną klapą. „Dno już osiągnęli. Ale teraz zrobili odwiert” - podsumował pierwszy odcinek "Hipnozy" jeden z internautów.

„Hipnoza” to program oparty na formacie stacji BBC pt.  „You’re back in the room”. W kolejnych odcinkach występuje kilkuosobowa drużyna graczy, którzy pod wpływem hipnozy (sic!) mają walczyć o nagrodę pieniężną (główną wygrana jest 50 tys. zł). Istotną rolę w zabawie odgrywa gospodarz programu - jest nim Filip Chajzer - który nadaje uczestnikom poszczególne role i przydziela graczom konkretne zadania. 

„Hipnoza” to format, w którym nie ma jurorów i trenerów. Nie będzie wzruszeń i płaczliwych komentarzy po występach, bo wiosenna nowość TVN to rozrywka w pełnej krasie [...] Trzeba przyznać, że „Hipnoza” to program, który może rozbawić widza w każdym wieku.

- zachwalał TVN-owskie show jeszcze przed sobotnią premierą portal wirtualnemedia.pl.

Reakcje widzów okazały się jednak dalekie od powyższych zachwytów. Oto kilka z nich:

Pełne dezaprobaty komentarze powędrowały również w stronę Filipa Chajzera. Dziennikarza skrytykowali nawet jego fani:

Filip why??? Jak Cię uwielbiam, to wygrałeś już chyba w kategorii Prowadzący Najgorszego Programu w Historii Telewizji Polskiej. Czy nikt nie oglądał tego programu przed emisją? Myślę, że TVN, aby wyjść z twarzą, powinien poprzestać na emisji tego jednego nieszczęsnego odcinka.

- napisała jedna z internautek śledzących oficjalny profil dziennikarza na Facebooku.

Panie Filipie... Pan taki błyskotliwy, elokwentny i inteligentny.. A dał się wrobić w tak tragiczny program? Ani to śmieszne, ani rozrywkowe. Tandetne i poniżej poziomu. Najzwyczajniej do tej pory czuję się zażenowana.

- dodaje inna.

Naszym zdaniem jednak, najcelniej całą sprawę podsumował użytkownik Facebooka, który napisał:

Dno już osiągnęli. Ale teraz zrobili odwiert!

CZYTAJ WIĘCEJ: Żarty z martwych płodów i bluzgi ze sceny. Nowego „hitu” TVN nie zdzierżył nawet Pudelek!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVN, www.wirtualnemedia.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Staroń i Maksymowicz z rekordowym poparciem

/ By Ryszard Staroń - Zasoby własne, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=78919113

  

Najwięcej głosów wyborcy w woj. warmińsko-mazurskim oddali na Lidię Staroń i Wojciecha Maksymowicza. Z tego regionu do Sejmu weszło kilku parlamentarnych debiutantów, kilku dotychczasowych parlamentarzystów straciło mandaty.

Lidia Staroń startowała do Senatu jako kandydatka niezależna z hasłem "Zawsze pod stronie ludzi". Zdeklasowała trzech konkurentów w okręgu wyborczym obejmującym powiaty nidzicki, olsztyński, szczycieński oraz miasto Olsztyn, ponieważ zdobyła 106 35 głosów, co dało jej poparcie na poziomie 59,46 proc.

Lidia Staroń była posłem V, VI i VII kadencji Sejmu RP, a w IX kadencji zasiadała w Senacie.

Wśród kandydatów do Sejmu z woj. warmińsko-mazurskiego rekordowe poparcie uzyskał startujący z list PiS w okręgu olsztyńskim lekarz neurochirurg, twórca olsztyńskiego "Budzika" prof. Wojciech Maksymowicz, na którego zagłosowało 31 575 osób. Maksymowicz startował z list PiS jako reprezentant "Porozumienia" Jarosława Gowina. Mandat sejmowy - wszystko na to wskazuje - zdobył także inny przedstawiciel "Porozumienia" w Olsztynie, Michał Wypij, który miał ostatnią pozycję na liście. Przed wyborami o głosowanie na Wypija prosił m.in. były prezydent Olsztyna Czesław Małkowski. Wypij obecnie jest olsztyńskim radnym.

Według prognoz do Sejmu z okręgu olsztyńskiego wejdą także dotychczasowi posłowie PiS: Iwona Arent, Wojciech Kossakowski i Jerzy Małecki. Mandatu nie zdobył startujący z 3. miejsca na liście PiS wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki i dotychczasowy poseł Jerzy Gosiewski.

Z list KO do Sejmu nie wszedł z okręgu olsztyńskiego reprezentant Nowoczesnej Mirosław Pampuch.

Najlepszy wynik w okręgu elbląskim uzyskał dotychczasowy poseł PO i były marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas, który uzyskał 24 266 głosów.

Prognozy wskazują, że w okręgu elbląskim KO straci jeden mandat w Sejmie i będzie miała tylko dwóch posłów - Protasa i Elżbietę Gelert. Mandat więcej niż dotąd będzie miało w tym okręgu PiS, które będą reprezentować: Leonard Krasulski, Zbigniew Babalski, Jerzy Wilk i Robert Gontarz. Ten ostatni zadebiutuje w roli posła. Do Sejmu z tego okręgu nie dostał się dotychczasowy poseł Adam Ołdakowski z PiS, któremu przydzielono miejsce w połowie listy oraz Piotr Cieśliński z PO.

Bez powodzenia z list PSL startował w okręgu elbląskim Stanisław Żelichowski, na którego zagłosowało 1524 osoby.

Sejmową debiutantką z okręgu elbląskiego będzie związana na co dzień z Olsztynem Monika Falej, która otwierała listę SLD. Z okręgu olsztyńskiego do Sejmu wszedł prawdopodobnie sekretarz generalny SLD Marcin Kulasek, który nie ma doświadczenia parlamentarnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl