Były wiceminister skarbu uniknie aresztu. Tak zadecydował sąd

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

Były wiceminister skarbu Paweł T. oraz były ministerialny urzędnik Tomasz Z., podejrzani o nieprawidłowości w sprawie prywatyzacji Ciechu, nie zostaną aresztowani. Sąd Okręgowy w Katowicach nie uwzględnił zażalenia prokuratury na wcześniejszą decyzję sądu rejonowego.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 12 lutego w tej sprawie sześć osób. To czterej byli urzędnicy MSP: Paweł T. - podsekretarz stanu, Tomasz Z. - zastępca dyrektora Departamentu Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji, Jakub W. - główny specjalista w Departamencie Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji i Michał M. - radca ministra w Departamencie Analiz. Zatrzymani zostali też przedstawiciele spółki doradczej ING Securities SA: członek zarządu Konrad Z. i zastępca dyrektora Działu Doradztwa - Paweł L. CZYTAJ WIĘCEJ

Czterem byłym urzędnikom MSP prokuratura ogłosiła zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Dwóch byłych urzędników podejrzanych jest dodatkowo o poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Zatrzymanym przedstawicielom spółki doradczej ING Securities SA prokurator zarzucił zaś pomoc w niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień przez urzędników MSP.

Po przesłuchaniach do katowickiego sądu rejonowego trafiły wnioski o aresztowanie Pawła T. i Tomasza Z. Sąd się na to nie zgodził.

Prokuratura informowała wówczas, że sąd stwierdził, że choć istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im czynów, zagrożonych surową karą, to jednak nie ma zagrożenia matactwa, gdyż prokurator zgromadził już obszerny materiał dowodowy.

Prokuratura, która wobec pozostałych podejrzanych zastosowała tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, decyzję o braku aresztu dla T. i Z. zaskarżyła do sądu okręgowego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Kijowie pozostaną ulice banderowców

Flaga z podobizną Stepana Bandery na ukraińskim marszu / All-Ukrainian Union «Freedom» Picasa web album [CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)]

  

Sąd apelacyjny w Kijowie utrzymał w mocy decyzję Rady Miejskiej stolicy Ukrainy o nadaniu dwóm ulicom imion działaczy nacjonalistycznych, Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - poinformował w poniedziałek były szef ukraińskiego IPN, parlamentarzysta Wołodymyr Wiatrowycz.

Prospekty Bandery i Szuchewycza w Kijowa pozostają! Wygraliśmy w sądzie apelacyjnym

- napisał na Facebooku.

W czerwcu kijowski okręgowy sąd administracyjny unieważnił decyzje o nadaniu dwóm ulicom imion Bandery i Szuchewycza. Wiatrowycz, który stał wówczas na czele ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, mówił wtedy, iż jest to kolejna próba rewanżu ze strony środowisk prorosyjskich.

Komentatorzy oceniali, że po dojściu do władzy nowego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na Ukrainie doszło do aktywizacji środowisk, związanych m.in. ze zbiegłym do Rosji byłym prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

Dawny Prospekt Moskiewski, jedna z głównych arterii komunikacyjnych Kijowa, otrzymał imię Bandery w 2016 roku, w ramach akcji desowietyzacji nazw ulic. Prospekt Szuchewycza pojawił się na planie miasta w 2017 roku.

Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), jest odpowiedzialne za prowadzone w latach 1943-1944 czystki etniczne na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Roman Szuchewycz, ps. "Taras Czuprynka", był działaczem OUN. W latach 1934-1937 więziony był za organizację zamachów na przedstawicieli polskich władz. Od 1943 roku był dowódcą UPA, która do 1945 roku dokonała masowych mordów na ok. 100 tys. Polaków z Wołynia i Galicji Wschodniej.

W maju 2015 roku ówczesny prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał ustawę zakazującą propagandy komunizmu i nazizmu oraz ich symboli. Jednocześnie uznano prawny status uczestników walk o niepodległość kraju w XX wieku, w tym członków UPA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl