Misiło podczas programu "Woronicza 17" pochwalił się, że złożył interpelację do Ministerstwa Obrony Narodowej.

Chciałbym się dowiedzieć, czy pan Misiewicz nie kupywał (tak w oryginale – przyp. red.) narkotyków w jednym z klubów nocnych płacąc kartą kredytową

– wypalił poseł Nowoczesnej.

Obecni w studio nie mogli uwierzyć, że Misiło takie brednie wygaduje.

– Może Pan powtórzyć – dopytywał redaktor Michał Rachoń.
– Czy nie kupował narkotyków razem z alkoholem – brnął Misiło.
– I płacił kartą kredytową? To pomówienia – stwierdził Rachoń.

CZYTAJ WIĘCEJ: Misiewicz dla Niezalezna.pl o bredniach Misiły: nie mam zamiaru tych kłamstw zostawić bezkarnie

Dziś na antenie Polskiego Radia 24 do tematu wrócił poseł Paweł Grabowski. Nie zostawił suchej nitki na Misile.

Zastanawiam się skąd w głowie posła Misiły lub pod wpływem jakich substancji pojawiła się taka myśl, że można w Polsce kupić legalnie w jakimś lokalu narkotyki, na dodatek płacąc kartą. Nigdy narkotyków nie kupowałem, ale wyobrażam sobie, że jeśli ktoś kupuje narkotyki, to raczej nie prosi dealera o paragon i potwierdzenie z terminala

– powiedział polityk Kukiz’15.

Według Grabowskiego posłowie .N na siłę szukają rozgłosu. Wszystko przez słabe sondaże.

Pan Misiło w swojej nowoczesności lub w swojej głupocie przekroczył granice, które nawet nie są granicami śmieszności. Pytanie posła Misiły to zarzucanie poważnego czynu karalnego. W ciągu ostatnich dni widzimy ofensywę ze strony polityków Nowoczesnej, którzy próbują w jakikolwiek sposób zaistnieć na scenie politycznej, bowiem sondaże dają im 3,6 proc

– zaznaczył Grabowski.