Misiło może już rozglądać się za dobrym adwokatem. Deklaracja byłego rzecznika MON nie pozostawia złudzeń

Poseł Nowoczesnej Piotr Misiło / TVP Info/print screen

  

Skończył się już czas pobłażania na tego typu sformułowania i będę kierował sprawę do sądu. Nie zażywam żadnych narkotyków - powiedział dziś były rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz, odnosząc się do wypowiedzi Piotra Misiło (Nowoczesna).

Liczę, że pan Misiło przed sądem będzie umiał powiedzieć przepraszam; tak powinni robić ludzie honoru, wtedy kiedy mówią nieprawdę. Będę jutro widział się z prawnikami i myślę, że to kwestia dnia lub dwóch i ten pozew będzie złożony

- poinformował Bartłomiej Misiewicz na antenie TVP Info.

Poseł Misiło powiedział dziś w programie "Woronicza 17":

Kilka dni temu złożyłem interpelację do Ministerstwa Obrony Narodowej, aby pan (minister obrony narodowej Mariusz) Błaszczak zechciał udostępnić nam wykaz wszystkich transakcji na kartach kredytowych, bo chciałbym się dowiedzieć, czy pan Misiewicz nie kupował narkotyków na przykład w jednym z klubów nocnych, płacąc kartą kredytową. Ja nie mówię, że płacił; ja mówię, że chciałbym się dowiedziałem, czy czasem nie płacił.

CZYTAJ TEŻ: Misiewicz dla Niezalezna.pl o bredniach Misiły: nie mam zamiaru tych kłamstw zostawić bezkarnie

Chcę wierzyć, że to naprawdę był głupi wygłup (...) Ale to nie jest kwestia wiary. W moim przypadku skończył się już ten czas pobłażania na tego typu sformułowania i będę kierował sprawę do sądu. Ja żadnej karty kredytowej nie posiadałem, nie zażywam żadnych narkotyków

- podkreślił dziś wieczorem Bartłomiej Misiewicz.

Wcześniej Misiewicz odniósł się do wypowiedzi Misiło na Twitterze. Poinformował, że skonsultuje sprawę ze swoimi prawnikami i "chętnie spotka się" z Misiło w sądzie.

Pod koniec lipca 2017 r. poseł Piotr Misiło (Nowoczesna) zwrócił się do MON z pytaniem, jaka jest liczba służbowych kart płatniczych i kredytowych w MON oraz o wielkość wydatków dokonywanych tymi kartami. W odpowiedzi ówczesny wiceszef MON Bartosz Kownacki napisał, że łączna liczba służbowych kart w 2016 r. wynosiła 832 (131 kart kredytowych i 701 kart płatniczych), natomiast w pierwszym półroczu 2017 r. było ich 733 (132 kredytowe i 601 kart płatniczych).

W wyniku użycia kart w 2016 r. została wydatkowana kwota 9 mln 540 tys. 317 zł (w tym: przy użyciu kart kredytowych - 896 tys. 679 zł oraz kart płatniczych - 8 mln 643 tys. 638 zł), natomiast w I półroczu 2017 r. - kwota 5 mln 258 tys. 61 zł (w tym: przy użyciu kart kredytowych - 760 tys. 528 zł oraz kart płatniczych - 4 mln 497 tys. 533 zł)

- napisał w piśmie Kownacki.

CZYTAJ TEŻ: Antoni Macierewicz został zapytany o wydatki. I prostym rachunkiem zniszczył narrację opozycji!

MON w wydanym w piątek po południu komunikacie podał, że w 2015 roku kwoty te były wyższe niż w latach 2016 i 2017.

W 2015 roku Siły Zbrojne posiadały 842 karty płatnicze, a wydatkowano 9 mln 646 tys. zł. To więcej niż w latach 2016 i 2017 – w 2016 roku w wojsku funkcjonowały 832 karty, a wydano z nich 9 mln 540 tys. zł. Natomiast w ubiegłym roku użytkowano 746 kart, wydatkowano 9 mln 536 tys. zł

- napisano.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Argumenty Trumpa trafiły do niemieckich polityków? Polubili U.S. Army – „To wspólny interes”

Donald Trump / Fot. Aleksiej Witwicki

  

Po zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczącej przeniesienia części wojsk amerykańskich z Niemiec do Polski, u naszych zachodnich sąsiadów doszło do politycznej refleksji. Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer opowiedziała się dzisiaj za dalszym stacjonowaniem amerykańskich żołnierzy w RFN. Według pani minister "leży to w obopólnym interesie Niemiec i USA".

"Obecność wojsk USA w Niemczech to obopólny interes bezpieczeństwa. Nie mam żadnych sygnałów, że Stany Zjednoczone uważają inaczej"

- oświadczyła Kramp-Karrenbauer w rozmowie z magazynowym niedzielnym wydaniem dziennika "Bild" - "Bild am Sonntag" ("BamS").

[polecam:https://niezalezna.pl/283588-niemcy-torpeduja-plan-przeniesienia-baz-usa-do-polski-pisza-o-miliardach-wyrzuconych-w-bloto]

9 sierpnia ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN Richard Grenell ponownie ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski. To konsekwencja zbyt niskich - w ocenie Waszyngtonu - wydatków Niemiec na obronność.

"To naprawdę obraźliwe oczekiwać, że amerykański podatnik nadal będzie utrzymywał ponad 50 tys. Amerykanów (żołnierzy i cywilnej obsługi) w Niemczech, podczas gdy Niemcy wykorzystują pieniądze z nadwyżki handlowej na własne cele"

- oświadczył Grenell w rozmowie z agencją dpa.

Stany Zjednoczone chcą zwiększyć liczbę swoich żołnierzy rozmieszczonych w Polsce z 4,5 tys. do 5,5 tys. Prezydent Donald Trump nie zamierza jednak wysyłać na kontynent europejski dodatkowych sił, lecz przenieść stacjonujące tu już oddziały.

[polecam:https://niezalezna.pl/283155-ambasador-usa-ponownie-ostrzega-niemcy-w-tle-sprawa-us-army-oraz-polski]

W czerwcu oświadczył, że mógłby uszczuplić kontyngent obecny w Niemczech.

W 2014 roku podczas szczytu w walijskim Newport państwa NATO zobowiązały się, że w ciągu 10 lat podniosą wydatki na cele wojskowe do 2 proc. PKB rocznie. Niemcom trudno będzie spełnić nawet własną późniejszą obietnicę - 1,5 proc. Założenia planów budżetowych ministra finansów Olafa Scholza (SPD) na lata 2020-23 przewidują wręcz obniżenie odsetka PKB przeznaczanego na obronność. W 2023 roku ma on wynieść 1,26 proc. PKB.

Mimo to Kramp-Karrenabeur zapewniła w rozmowie z "BamS", że Niemcy czują się zobowiązani do wypełnienia obietnicy z Newport.

"Do 2024 roku chcemy dojść do wydatków w wysokości 1,5 proc. PKB. Będzie to ważny krok. Ponadto jednoznacznie trzymamy się celu 2 proc."

- zadeklarowała szefowa resortu obrony i jednocześnie przewodnicząca CDU.

[polecam:https://niezalezna.pl/283822-usa-przeniosa-wojska-z-niemiec-do-polski-chodzi-przede-wszystkim-o-odstraszanie-rosji]

Kwestia wydatków na Bundeswehrę jest jednym z tematów budzących największe kontrowersje w rządzącej w RFN koalicji chadeków i socjaldemokratów z SPD. Ci drudzy nie chcą bowiem zwiększać budżetu wojska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl